poniedziałek, 1 października 2012

Jordania (2) w dużym skrócie


Kiedy turyści chcą zwiedzić tzw. "Ziemię świętą" - najczęściej wybierają się do Izraela. Mało kto kojarzy,   że zwiedzając Jordanię - odwiedza się naprawdę wiele miejsc, o których istnieją wzmianki w biblii, gdzie miały miejsce ważne wydarzenia (z okien autokaru widzimy m.in. miasto Jerycho). Z Aqaby wyjeżdżamy w stronę stolicy - Ammanu i jedziemy malowniczą Drogą Królewską, która wiedzie starożytnymi szlakami handlowymi. Z pewnością - przynajmniej częściowo Trzej Królowie podróżowali tędy do Betlejem, a Mojżesz prowadził swój lud w poszukiwaniu Ziemi Obiecanej...Opisana wielokrotnie na kartach Starego Testamentu, wybrukowana przez Rzymian Droga Królewska jest podobno najstarszą, ciągle używaną trasą na świecie. Drogą Królewską dojedziemy do Ammanu, ale też do wielu innych turystycznych miejsc: Petry, Madaby i Góry Nebo.
Przez kolejne dni krajobraz zmienia się jak w kalejdoskopie. Zwiedzamy Betanię nad Jordanem (miejsce, gdzie ochrzczony został Jezus) i kościół Jana Chrzciciela. Nad rzeką trwa właśnie nabożeństwo z popem, więc mamy uroczą ilustrację do opowieści naszego przewodnika. Oglądamy wybrzeże Morza Martwego i zaliczamy kąpiel w zasolonej wodzie. Rzeczywiście odczucia są niesamowite, czujemy się jak korki ciśnięte do wody. Trzeba jednak uważać, gdyż zachłyśnięcie się solanką może grozić nawet śmiercią! 
Na dwa dni zatrzymujemy się w Ammanie, białym mieście położonym na 14 wzgórzach i stąd robimy wypad do prześlicznego starożytnego miasta Jerash oraz do twierdzy Ajlun.
W kolejnym dniu zwiedzamy Madabę i kościółek św. Jerzego ze słynną mozaiką przedstawiającą Ziemię Świętą, Górę Nebo, gdzie zmarł Mojżesz oraz Twierdzę Mukawir (Pałac Heroda) z przepiękną panoramą na Morze Martwe. Odwiedzamy także Al. Karak, zamek krzyżowców - znany z filmu "Królestwo Niebieskie" (przy czym zastajemy ruiny, a w filmie zamek został zrekonstruowany komputerowo). Wreszcie odwiedzamy Petrę, którą zostawię sobie jednak na deser...



Zdjęcia w kolejności:
1. Kościół Jana Chrzciciela z oddali, Betania
2. Rzeka Jordan, miejsce prawdopodobnego chrztu Jezusa - miejsce to jest uznane przez Watykan
3. Wzgórze zwane Twierdzą Mukawir (Zamek Heroda), z którego roztacza się piękny widok na Morze Martwe, na wzgórzu ruiny zamku, w którym
prawdopodobnie tańczyła Salome i gdzie ścięty został Jan Chrzciciel.
4. Góra Nebo, miejsce z którego Mojżesz zobaczył Ziemię Obiecaną, prawdopodobne miejsce śmierci i pochówku Mojżesza



5. Przykład rękodzieł (słynne mozaiki jordańskie -
motyw z drzewem i irysem - symbole kraju)
6. Zamek Al Karak, znany z filmu "Królestwo Niebieskie"

20 komentarzy:

  1. Ale piekne zdjęcia. Zazdroszczę ci. Oczywiscie tak pozytywnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To niesamowite, że można być w takich miejscach i oglądać je na własne oczy.. Również chciałabym zobaczyć miejsca opisane w Biblii. Petra też musi być imponująca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to fascynujące uczucie:) O Petrze dużo czytałam i oglądałam programy podróżnicze, ale i tak mnie zaskoczyła:)

      Usuń
  3. Cudownie opowiadasz o tej wspaniałej podróży. Aż chce się wsiąść w samolot i wyruszyć w taką podróż. ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. przepięknie tam jest. ja mogę jedynie pozazdrościć. może kiedyś - jak podchowa dzieci - uda mi się zwiedzić takie piękne regiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę z całego serca, ja też musiałam trochę poczekac na "mój czas":)

      Usuń
  5. Znowu piękne zdjęcia i wspaniała opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, głównie dedykuję ją Tobie:)

      Usuń
  7. Cudowne miejsca. Może kiedyś i ja zobaczę takie zakątki na własne oczy...

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie się to czyta. Na moment odrywam się od szarego Śląska i prawie tam jestem. Czekam na Petrę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż chciałoby się pojechać i móc samemu pozwiedzać. No i takie ładne zdjęcia porobić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcę tam! Świetne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że relacje z podróży w Twoim wykonaniu są bardzo ciekawe :) Zresztą, ja wszystko, co związane z podróżowaniem chłonę z wypiekami na twarzy! Zazdroszczę wyprawy, wspomnień i wspaniałych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo bym dała, żeby tam się znaleźć...
    Bardzo fajne zdjęcia i fajna opowieść :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach.. tylko pozazdroscic podrozy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z wielką przyjemnością wybrałabym się na taką wycieczkę. Zwiedzić te miejsca, poczuć klimat. Świetnie!

    OdpowiedzUsuń