czwartek, 11 kwietnia 2013

Zapowiedź książki, Jan Polkowski "Ślady krwi"


Właśnie zakończyłam lekturę Ziemi Nod Kobierskiego... Jeszcze jestem pod wrażeniem lektury, układam sobie, porządkuję odczucia,  a już znalazłam zapowiedź książki, którą przeczytam koniecznie, która koresponduje z tym, co przed chwilą poznałam, która nie pozostanie z pewnością bez echa, bo dotyczy kondycji współczesnego człowieka... Przeczytam z pewnością i podzielę się wrażeniami. 



„Jeden z najwspanialszych poetów polskich zdecydował się napisać powieść w formie klasycznej, traktujący o duchowej kondycji współczesnego Polaka, którego uformowało dziedzictwo II Wojny Światowej, komunizm, „Solidarność” i III Rzeczypospolita. (…) Losy bohatera zagmatwane, dwuznaczne, pełne upadku i porażek, ale w samej historii jest dobrze słyszalny czysty ton moralny i niezafałszowana nuta wzniosłości, którą dobrze znamy z poezji Polkowskiego” /profesor Ryszard Legutko/

Jan Polkowski (1953) – to pisarz, wydawca i redaktor, ekspert w dziedzinie mediów i komunikacji społecznej. Mieszka w Krakowie. W PRL publikował swoje utwory poza zasięgiem cenzury. Ostatnio ukazał się tom jego wierszy Głosy. Przed 1989 rokiem redagował i wydawał w podziemiu  książki i czasopisma, po 1989 m.in. wydawca i redaktor naczelny dziennika „Czas Krakowski”. Laureat Nagrody Fundacji im. Kościelskich i Nagrody im. Andrzeja Kijowskiego za twórczość poetycką. Z powodu działalności w antykomunistycznej opozycji internowany 13 grudnia 1981 roku. W roku 2008 z tego samego powodu odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


Z noty wydawnictwa:
Ślady krwi to sensacyjnie rozwijająca się się opowieść o czterech pokoleniach rodziny, której dzieje poznajemy wraz z głównym bohaterem odzyskującym i odkłamującym pamięć.

Napisana z rozmachem powieść Jana Polkowskiego to niezwykła próba rozmowy z Polakami o ich współczesnej kondycji – rozmowy odwołującej się do ważnych składników narodowej tożsamości: zmagania z niemieckim i rosyjskim totalitaryzmem, doświadczenia absurdalnej rzeczywistości PRL, walki o niepodległość, dramatu kolaboracji, pamięci Kresów, problemu wiary w Boga, ale i bogatej tradycji kulturowej. Mamy tu wielką, polifonicznie opowiedzianą przygodę polskiego losu. I chociaż odkryta prawda boli jeszcze mocniej, daje szansę na jednostkowe i wspólnotowe ocalenie.

Czytelnicy, którzy poszukują w literaturze poważnej próby zmierzenia się z polskością na serio, a dla których styl, piękno języka i ciągłość kultury nie są obojętne, na pewno się nie zawiodą!

Książka ukaże się 23 kwietnia br.

http://www.mwydawnictwo.pl/p/1015/%C5%9Blady-krwi



17 komentarzy:

  1. Mnie tematycznie jakoś nie zaciekawiła ta książka, ale mimo wszytko jestem ciekawa twojej recenzji. Być może zmienię zdanie na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla zainteresowanych tematem pokoleniowych doświadczeń i zmian, jest to lektura pierwszorzędna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mnie zaciekawiła ta książka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wewnętrzny głos mi podpowiada, że warto:) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. Zapowiada się kawał dobrej literatury :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już zamówiona. Mam nadzieję na wartościową lekturę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie też wiele po niej obiecuję:)

      Usuń
  6. Ja również na nią czekam. Spodzsiewam się interesującej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodziewam się sporej ilości recenzji na jej temat. Będzie ciekawie porównać opinie:)

      Usuń
  7. Zastanawiam się cały czas nad jej zamówieniem. Możliwe, że to jednak zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. do ksiażek osadzonych w historii podchodzę bardzo nieufnie, ale kiedy jest to względnie współczesna historia Polski, to można mnie jeszcze przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że książkę mogę sobie darować. Nie ma czegoś takiego jak polskie losy, kondycja Polaka, itd. Jesteśmy tak różni, nasze losy tak odmienne... A do poznawania historii powieść nie jest najlepszą drogą.

    Nie mówię, że nigdy po Ślady krwi nie sięgnę. Po prostu szukać jej nie będę. No chyba, że napiszesz o niej coś, co mnie bardziej zachęci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę stawać w obronie książki, której jeszcze nie znam, to byłoby bez sensu. Nie ma czegoś takiego jak polskie losy? Czy mam wrażenie, że to miała być leciutka prowokacja? Naprawdę tak sądzisz?

      Usuń
    2. Oczywiście że to prowokacja. Do myślenia :) Fascynuje mnie narastająca rozbieżność między stereotypem polskich losów w literaturze i filmie, a prawdą historyczną.

      "to niezwykła próba rozmowy z Polakami o ich współczesnej kondycji – rozmowy odwołującej się do ważnych składników narodowej tożsamości: zmagania z niemieckim i rosyjskim totalitaryzmem, doświadczenia absurdalnej rzeczywistości PRL, walki o niepodległość, dramatu kolaboracji, pamięci Kresów, problemu wiary w Boga, ale i bogatej tradycji kulturowej. " - Współczesnej kondycji? Mamy tu chociaż słowo o prawdziwej polskiej współczesnej kondycji? O masowej emigracji za pieniądzem, o poczuciu niesprawiedliwości w porównaniu do Zachodu, gdzie za tą samą pracę zarabiają dużo więcej, o upadku państwowości i wielu innych problemach? Nie - więc co to za rozmowa, która pomija główne rysy tematu? Niech pogada ten autor z przeciętnym młodym Polakiem, podkreślam przeciętnym, który na umowie śmieciowej ledwo żyje z dnia na dzień albo właśnie wybywa za granicę, to się dowie co jest dla niego najważniejsze w obrazie jego tożsamości narodowej.

      Usuń