poniedziałek, 27 maja 2013

Iredyński, Dzieła zebrane, epizod trzeci


Tom trzeci Dzieł zebranych różni się od pozostałych, gdyż ogranicza się do jednego utworu. Jest to wydana w 1975 roku mikropowieść Manipulacja, która została ciepło przyjęta przez krytykę. Nie oznacza to, że nie było oponentów, twórczość Iredyńskiego zawsze budziła skrajne emocje. Manipulacja w dużej mierze opiera się na biografii autora. Jest utworem dosyć awangardowym, wykorzystuje elementy surrealizmu i groteski. Tym razem spoglądamy ironicznym okiem autora na rolę artysty i jego sztuki oraz na mechanizm, który powoduje, w jaki sposób widz odczytuje jego intencje.

Bohaterem utworu jest polski rzeźbiarz, Stefan Pękała. Nieco wypalony i zmęczony rutyną artysta otrzymuje zaproszenie od szwajcarskiej galerii sztuki w Zurychu, dla której ma przygotować wystawę prac. Artysta widzi w wyjeździe (pamiętajmy – to czasy PRL) szansę na zarobek. Niepokoi go nieznajomość języków, postanawia więc „ podbić zachód” przybierając pozę artysty awangardowego, który w dziwnym przebraniu, z kuriozalną fryzurą pozostaje wierny swojej „szeleszczącej mowie”.

Bariera językowa okazuje się rzeczywiście dużym problemem. Staje się powodem wyobcowania artysty. Odseparowany od ludzi ma dużo czasu na rozmyślanie, autoanalizę i walkę z własnymi demonami. Przez znaczną część utworu bohater prowadzi wewnętrzny monolog z sumieniem, śmiercią, pisze listy do nieżyjącej matki.

Sytuacja zmienia się, gdy Stefan zaprzyjaźnia się z młodym człowiekiem mówiącym po polsku. Andreas staje się tłumaczem i przewodnikiem. W zamian Stefan udziela mu gościny. Andreas jednak nie jest typem samotnika, ma wielu przyjaciół. Dom artysty wypełnia się gwarem, gorącymi dyskusjami, alkoholem i flirtami. Stefanowi nie przeszkadza fakt, iż nie rozumie żywiołowej wymiany myśli. Dopiero po czasie dotrze do niego prawdziwy sens spotkań. Andreas jest przywódcą grupy terrorystycznej i okazuje się manipulantem rozdającym karty… Młody człowiek wplątuje rzeźbiarza w kryminalną aferę i powoduje jego aresztowanie.

Punktem kulminacyjnym  powieści jest wernisaż, który okazuje się głośnym skandalem, ale wbrew zdrowemu rozsądkowi i oczekiwaniom artysty – przynosi mu poklask. Wkrótce jednak, dość przewrotnie (jak to u Iredyńskiego)  ma miejsce tragiczne wydarzenie, w wyniku którego rzeźbiarz zostaje uwięziony.

Manipulacja uchodzi za jedno z lepszych dokonań pisarza, wcześniej krytyka zarzucała mu „błahość treści” i łatwiznę „filmowych ujęć". Powieść napisana jest w innej konwencji i stylu. Narracja jest zmienna, miejscami czytelnik jest świadkiem przenikania świata realnego, majaków, snów czy narkotycznych wizji bohatera. Tekst jest bogaty w neologizmy, które dodają prozie smaczku.

Za każdym razem, gdy biorę do ręki kolejny tom prozy Ireneusza Iredyńskiego, wydany przez Warszawską Firmę Wydawniczą, uderza mnie znakomite przygotowanie. Tak jest i tym razem. Wstęp zawierający fragmenty opinii i recenzji krytyków oraz omówienie tekstu powoduje, że czytelnik wprowadzony jest w klimat, kontekst i nie ma problemów z interpretacją. Obrazu dopełniają wspomnienia osób bliskich lub wywiady, zamieszczone zamiast posłowia. Dzieła zebrane – to doskonale dopracowana seria.

Recenzję napisałam dla:



5 komentarzy:

  1. Jeszcze nie znam żadnego utworu Ireneusza Iredyńskiego, ale to, co napisałaś o "Manipulacji", brzmi interesująco i zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dzieła zebrane" - to naprawdę dobra seria, polecam wszystkie trzy tomy:)

      Usuń
  2. Manipulator zmanipulowany. Artyści, jak świat światem, zawsze byli wykorzystywani przez przedstawicieli sfery polityki. Ich rozdęte ego nadaje się do tego celu wyjątkowo dobrze. Aktualne przykłady niejako same się narzucają. A Ty jak zwykle celnie wydobywasz to, co w książce najistotniejsze. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego autora, więc będę musiała nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że ja również nie znam twórczości Iredyńskiego, ale chyba muszę poznać. Przynajmniej "Manipulację". To coś zdecydowanie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń