piątek, 31 maja 2013

Piastowie - Sławomir Koper

Piastowie – prawda i mity
Początki państwa polskiego nierozerwalnie splecione są z dziejami dynastii Piastów. Historia tego rodu zawsze inspirowała i fascynowała pisarzy i naukowców. Wokół niej narosło sporo legend i nieprawdopodobnych opowieści, co przestaje dziwić, gdy uzmysłowimy sobie, że u zarania władzy Piastów nie znano jeszcze na ziemiach polskich pisma, a dynastia dzierżyła ster rządów bądź utrzymywała polityczne wpływy przez ponad osiemset lat. Dała Polsce sześciu królów, ponad ośmiuset książąt i całą rzeszę księżniczek. Założyciele dynastii są dzisiaj dla nas postaciami nieomal mitycznymi, ich losy giną w mrokach niepamięci. Ostatni zaś potomek wielkiego królewskiego rodu, prawie zupełnie nieznany, zmarł na Śląsku w 1706 roku.
Można zatem powiedzieć, że w swej najnowszej książce „Piastowie. Wędrówki po Polsce pierwszej dynastii” Sławomir Koper stawia na historycznego pewniaka. Jednakże mając na uwadze jego upodobanie do wynajdywania zapomnianych, celowo pomijanych lub sensacyjnych wątków, można oczekiwać, że pokaże powszechnie znane fakty w nowym świetle.
Książka napisana jest w konwencji dialogu – ojciec rozmawia z synem o losach Piastów podczas zwiedzania miejsc i budowli o historycznym znaczeniu. Tropiąc ślady władców odwiedzimy wraz z nimi: Ostrów Lednicki, Gniezno, Poznań, Niemczę, Giecz, Kraków, Tyniec, Płock, Kruszwicę, Mogilno, Głogów, Łęczycę, Strzelno, Czerwińsk... Dowiemy się, między innymi, jakie ośrodki zyskały na rozbiciu dzielnicowym, a które z kolei miasta „lokowano” na podstawie prawa magdeburskiego. Zajrzymy za mury klasztorów, poznamy różnice w regułach zakonnych benedyktynów i cystersów, przyczyny ich sprowadzenia do Polski oraz znaczenie dla gospodarki kraju.
Podczas lektury czytelnik napotyka liczne turystyczno-krajoznawcze wskazówki o niemal przewodnikowym charakterze, które zachęcają do odwiedzenia opisanych miejsc; przypomina sobie częstokroć unikatowe w skali europejskiej zabytki, z których może czuć się dumny. Przede wszystkim zaś daje się ponieść barwnej opowieści, pozwalającej poczuć „klimat” średniowiecza. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Łowca historycznych sensacji i zakulisowych intryg z wypiekami na twarzy poczyta o tym, jak Mieszko I wydziedziczył syna, Bolesław Chrobry zdradziecko sprzeciwił się woli ojca, a Bolesław Krzywousty wystąpił zbrojnie przeciw bratu. Pozna też prawdę o Łokietku, który bardziej przypominał zwykłego rzezimieszka niż szlachetnego władcę, na tronie zasiadł z braku lepszych kandydatów, a koronę otrzymał drogą przekupstwa (co rzuca niezbyt korzystne światło na ówczesną Stolicę Piotrową). Poszukiwacz prawdy historycznej dowie się, że słynną bitwę na Psim Polu (sławioną m.in. przez Karola Bunscha) można włożyć między bajki, a podczas oblężenia Głogowa bynajmniej nie przywiązywano dzieci do machin oblężniczych. Amator szczęku oręża i bitewnego zgiełku także powinien poczuć się usatysfakcjonowany – przewędruje wraz z pierwszymi władcami i ich wojami odwieczną puszczę porastającą Polskę w X wieku, przyjrzy się budowie drewnianych grodów i wałów obronnych, weźmie udział w oblężeniach, drobnych potyczkach i wielkich bitwach. Miłośnicy obyczaju i militariów otrzymają plastyczny i sugestywny obraz życia na królewskim dworze, szczegółowe opisy ówczesnego uzbrojenia i taktyki prowadzenia bitew, a także poznają drogę, jaką musiał przebyć chłopiec od giermka do pasowanego rycerza.

Dlaczego barbarzyńskie i okrutne postępki Piastów  oraz ich dzieje wciąż mają dla nas magiczny urok? Dlaczego pisarze starają się dodatkowo je ubarwiać? Już jeden z pierwszych naszych kronikarzy, biskup krakowski Wincenty Kadłubek, spisując losy dynastii hojnie wplatał w tkankę historycznych faktów nić baśniowych atrakcji, uważając, że to, co ukryte przed naszą pamięcią, musiało być zgoła niezwykłe. Z kolei zupełnie niedawno współczesna autorka, Elżbieta Cherezińska, napisała ciepło przyjętą przez czytelników powieść z elementami fantasy osnutą na faktach z okresu rozbicia dzielnicowego. Jak widać, nadal pragniemy i potrzebujemy takich historii. Czy zatem pozbawione elementów fantastycznych dzieje Piastów mogą zainteresować dzisiejszego czytelnika? Sławomir Koper swoją książką udowodnił, że rzetelnie trzymająca się faktów historyczna opowieść może być równie porywająca, jak literacka fikcja.

Recenzję napisałam dla:

23 komentarze:

  1. Widzę, że na okładkę załapał się dobrze znany mi zamek, o rzut beretem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim właśnie wydaniu historię wręcz uwielbiam- poznawanie dziejów państwa przez przyjemność i rozrywkę. Chętnie przeczytałabym tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem do końca przekonana, czy dzieje Piastów pozbawione elementów fantastycznych mogą zainteresować dzisiejszego czytelnika. Może w niektórych przypadkach tak, jednakże cieszę się, że autor stworzył rzetelną historię opartą na faktach, która również przykuwa uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne ród Piastów nie był aż tak pomysłowy jak rodzina Borgiów, ale zapewniam, że się działo! Historia nawet bez elementów fantasy jest niesamowita:)

      Usuń
  4. Od czasu przeczytania książki pani Cherezińskiej inaczej patrzę na dynastię Piastów. Lektura "Korony..." sprawiła, że zaczęłam szukać książek historycznych na ten temat, w zapowiedziach natknęłam się też na książkę pana Kopra, ale jakoś nie przekonuje mnie forma dialogu...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale spotykasz dialogi w książkach? Ta książka to kopalnia wiedzy o Piastach, podana bez zakłamań. Co prawda pisana z myślą o młodzieży, miejscami jest to rozmowa, ale w dłuższych fragmentach historia po prostu się toczy. Osobiście miałam sporo przyjemności z lektury.

      Usuń
  5. Achhh uwielbiam wczesną historię Polski :) W ogóle bardzo zaciekawił mnie motyw dialogu. Chciałabym się przekonać, jak książkę - bądź co bądź - historyczną, czyta się, gdy jest napisana w tak nietuzinkowy sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest naprawdę dobrze przemyślana:)

      Usuń
  6. Ostatnie zdanie Twojej recenzji daje nadzieję takim ciężkim przypadkom jak ja. Przez te wszystkie daty, nazwiska, suche fakty itp. skutecznie zniechęciłam się do historii. A przecież wstyd nie znać pewnych faktów, zwłaszcza jeśli dotyczą one naszego kraju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że książka tego typu spokojnie potrafi "odczarować" niechęć do historii:)

      Usuń
  7. Ciekawa jestem czy i mnie ta książka potrafiłaby porwać. Chętnie przekonałabym się o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście nie przepadam za typową literaturą historyczną, ale wśród znajomych mam kilka zapaleńców takich klimatów, których pewnie zainteresowałaby ta lektura:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś dla mnie;) Dobrze będzie odświeżyć sobie wiedzę historyczną, zwłaszcza dotyczącą Polski...

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam historię, a do okresu panowania dynastii Piastów mam ogromny sentyment - uwielbiam powieśi, poczynając ponając od "starej baśni" a na Bunschu kończąc. Po książki typowo historyczne też chętnie sięgam, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, można się dowiedzieć paru istotnych rzeczy, np. których pisarzy poniosła fantazja:)

      Usuń
  11. Pewnie bym spasowała, ale ostatnie zdanie twojej recenzji nieco poprawia sytuacje. Ja i historia to kiepski duet niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie ma suchych faktów i słupków z datami. Książka napisana w ciekawej formie, raczej skłoni do sięgnięcia po historyczne książki, nie odstraszy:)

      Usuń
  12. Tematy o dynastii Piastów zdecydowanie były moimi ulubionymi na lekcjach historii. Chętnie przeczytam tę książkę i dowiem się czegoś więcej o tym rodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam książki Sławomira Kopra i w dodatku jestem mediewistką, więc podejrzewam, że będzie mi z tą publikacją po drodze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że może Cię zaciekawić:)

      Usuń
  14. Myślę, że obecność w polskim piśmiennictwie licznych dzieł literackich, których fabuła osnuta jest na tle dziejów pierwszych władców naszego kraju, świadczy o ciągłej popularności tej tematyki w świadomości czytelników. To popyt kształtuje ofertę wydawniczą. I co ważne – dotyczy to nie tylko utworów głównonurtowych (klasycznych, jak cały cykl powieści Kraszewskiego, od „Starej baśni” po „Króla chłopów”, czy XX-wiecznych: „Bolesław Chrobry” Gołubiewa, „Srebrne orły” i „Nowa baśń” Parnickiego, cykl Bunscha), ale i popularnych (np. cykl „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer” czy „Słowo i miecz” Jabłońskiego). Książki historyków i popularyzatorów historii, wciąż poszukiwane na rynku, dowodzą, że fakty z dziejów Polski są nie mniej atrakcyjne dla odbiorców niż proza fabularna – z elementami fantastyki czy bez nich.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sławomir Koper wszystko potrafi przedstawić ciekawie :-) Podoba mi się to, że nie tworzy teorii spiskowych, ale prezentuje prawdziwą historię razem z jej wszystkimi samczkami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam czytać o Piastach, to najlepszy okres w naszej historii :))

    OdpowiedzUsuń