niedziela, 30 czerwca 2013

"Wśród swoich", Amos Oz

Obcy wśród swoich

Amos Oz to prozaik, publicysta i eseista, a także wykładowca literatury na Uniwersytecie w Be’er Szewie. Od lat uważany za najwybitniejszego pisarza izraelskiego oraz za jednego z faworytów do nagrody Nobla. Najnowszy zbiór opowiadań „Wśród swoich” nawiązuje do jego własnych doświadczeń z życia w kibucu, w którym żył i pracował przez ponad dwadzieścia lat.




Akcja książki umiejscowiona jest w latach 50. w Jikhat i dotyczy niewielkiej, zamkniętej społeczności. Przynależność do wspólnoty w kibucu jest dobrowolna, ale podejmując taką decyzję, mieszkańcy bezwzględnie akceptują obowiązujące w niej normy społeczne. Z czasem okazuje się, że systemowi daleko jest do doskonałości, a skomplikowana ludzka natura nie daje się łatwo poskromić. Życie w kibucu to nie tylko wyrzeczenie się majątku, wspólna praca i wychowanie dzieci, lecz także rezygnacja z ambicji i indywidualizmu. A zbiorowość ingeruje w każdy, najmniejszy i nawet najbardziej osobisty aspekt życia jednostki. Nawet intymne sprawy wystawione są na widok publiczny i otwarcie osądzane.

Zbiorek składa się z ośmiu opowiadań, które ukazują życie takiej społeczności. Każdy utwór to literacka miniatura poświęcona innemu bohaterowi, który epizodycznie pojawi się w kolejnych utworach. Nie jest to typowy zestaw opowiadań, raczej – nietypowa powieść, której każda część stanowi „migawkę” – fragment większej całości.

Będziemy towarzyszyć Osnat – kobiecie, którą porzuca mąż, a później spotkamy ją ponownie, gdy poczucie braku bliskości do drugiego człowieka będzie próbowała zrekompensować w trudnej przyjaźni. Poznamy charyzmatycznego i przystojnego Dawida Dagana, wychowawcę cieszącego się autorytetem, który niejednokrotnie przysporzy towarzyszom problemów i doprowadzi ich swoimi decyzjami do rozpaczy. Roni Szindlin zaś, wesołek i największy prześmiewca, przed którego ciętym językiem wszyscy starają się umknąć, znajdzie się w impasie, gdy ideologia wspólnoty uderzy bezpośrednio w jego synka…

Opowiadania są utrzymane na jednakowo dobrym poziomie. Oczywiście znajdziemy też takie, które niosą większy ładunek emocji. Utwór „Chłopczyk” zbulwersuje niejednego rodzica. W opowiadaniach „Ojciec” i „Nocą”, przy pomocy minimalnych środków przekazu, autor obnaża szalejące, sprzeczne uczucia, zaś „Dejr Adżlun” to najbardziej jawna krytyka iluzoryczności społecznych idei, ujawniająca prawdę o mechanizmach demokratycznego głosowania, podczas którego największe znaczenie mają wzajemne animozje i urazy…

Autor nie szafuje środkami wyrazu i nie rozpieszcza czytelnika opisami. Zaledwie muska temat, a mimo to umiejętnie wydobywa prostą prawdę o ludzkim losie. Utwory są utrzymane w osobistym tonie, niemal intymne. W każdym opowiadaniu oglądamy świat oczami innego bohatera. Świat pełen lęku przed rozstaniem bądź przed zbliżeniem, a także przed śmiercią, pełen niespełnionych marzeń, namiętności i rozczarowań. Pomimo oszczędnego, wręcz ascetycznego stylu opowiadania wręcz buzują emocjami. Swoich bohaterów autor ukazuje bez taryfy ulgowej, ale jednocześnie z wyrozumiałością i taktem.

Nie pierwszy raz czytelnik może się przekonać, że opowiadania wymagają od autora mistrzowskiego warsztatu. To właśnie taki zbiorek. Amos Oz zaprasza w podróż bez zbędnego bagażu. Krótka forma, świetny styl i bolesna świadomość, że właśnie „wśród swoich” człowiek może paradoksalnie najmocniej odczuć swoją samotność i wyobcowanie…



Autor: Amos Oz

Tytuł: Wśród swoich 
Wydawca: Rebis 
Data wydania: 14 maj 2013
Liczba stron: 150
ISBN: 978-83-7510-900-9
Kategoria: opowiadania


Recenzję napisałam dla:





41 komentarzy:

  1. Zaintrygowałaś mnie Olu tą książką. Lubię krótką formę, ponieważ wydaje mi się, że tylko wówczas możemy się przekonać czy pisarz ma porządny bądź marny warsztat.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna Ci się książka spodobać, warsztat pisarski - doskonały:)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie zbiory opowiadań i zapisuję tę pozycję do mojej listy poszukiwanych książek. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ to wszystko pięknie ujęłaś! aż chce się pędzić do biblioteki po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzadko sięgam po opowiadania, ale tak o nich ciekawie napisałaś, że mam ochotę jednak sięgnąć po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Recenzja jak zawsze świetna, ale krótkie formy i tematyka to niestety nie moja bajka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Warto czasem jednak dać szansę autorowi:)

      Usuń
  6. Dziękuję, że obok specyficznych uroków prozy Oza zechciałaś dostrzec i podkreślić walor nowelistyki jako sprawdzianu umiejętności warsztatowych pisarza. Dzisiaj, gdy większość czytelników wybiera powieść, a krótką formę ma w pogardzie, to cenne spostrzeżenie i dowód czytelniczej wrażliwości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ano właśnie. Może stąd moja niechęć do opowiadań - nie czytałam tych dobrze napisanych. Bardzo jestem ciekawa tej ksiązki i całą pewnością ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś czytałam, że ta książka to "spadek formy" pisarza... Nie mogę tego stwierdzić, bo pierwszy raz sięgnęłam i książka jest dla mnie bardzo dobra. Dobrze to jednak rokuje dla mnie na przyszłość, bo każda następna - powinna być jeszcze lepsza:)

      Usuń
  8. no to mnie zach.ęciłaś :) Uwielbiam opowiadania, i jeszcze pisane w takim stylu! to musi byc cos dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piszesz, że pomimo ascetycznego stylu opowiadania emocje wylewają się niemal z każdej strony. Bardzo mnie to cieszy. Lubię takie intymne i zarazem pełne uczuć historie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie muszę przeczytać! Uwielbiam tego typu opowiadania i taką tematykę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejny raz z przyjemnością czytam Twoją recenzję. Szkoda tylko, że brak czasu, by przeczytać wszystko, co polecasz. Pierwszeństwo mają jednak moje własne wybory :) Ale zawsze dobrze wiedzieć, gdzie w razie czego szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Choć pozycje wydaje się być bardzo interesująca i zachęcasz do jej przeczytania to ja się waham. Nie często czytam zbiory opowiadań, bo krótka forma to nie jest coś, co mnie satysfakcjonuje... Ale gdy nadarzy się okazja to zmierzę się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od czasu do czasu lubię poczytać krótkie formy jakimi są opowiadania. Z chęcią zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam opowiadania Oza zebrane w tomiku pt. Czarna skrzynka. Piękne! Rzeczywiście ascetyczne pod względem stylu, ale na pewno nie sposób przejść obojętnie wokół ich zawoalowanych treści czy przesłań. Mam na półce też inny tom nowel Oza i mam nadzieję, że znajdę w końcu czas na nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podrzucenie tytułu. Właśnie zaczęłam się rozglądać, bo wiem, że sięgnę po więcej:)

      Usuń
  15. Chyba każdy lubi opowiadania. Autora nie znam dlatego cieszę się, że opisałaś tę książkę ponieważ przybliżyłaś mi trochę jego twórczość. Bardzo ładna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Z tym zamiłowaniem do opowiadań jednak trochę bym polemizowała;)

      Usuń
    2. Dobre opowiadania są jak dobre powieści - nie da się ich nie lubić. Oczywiście pomijam książkofobów, którzy stanowią większość naszego narodu :)

      Usuń
    3. No właśnie. Część ludzi ceni krótkie formy, a znam też takich, którzy nie czytają - bo nie...

      Usuń
    4. Są też tacy, którzy nie lubią ... wstawić cokolwiek od Czarnych po Arabów, bo nie. To nie ma niczego wspólnego ani z racjonalizmem, ani z gustami. Można nie lubić czegoś, co się zna, ale jak można nie lubić czegoś, czego się nie spróbowało? Takich osób nieb trawię.

      Usuń
  16. Prozę Oza znam za sprawą powieści "Spokój doskonały", która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Niespokojny bohater poszukujący nieuchwytnego sensu życia, poczucia celu egzystencji, którego nie był w stanie zapewnić mu kibuc i jego społeczność. Prezentowany przez Ciebie zbiór jawi się jako bardzo wyborna lektura, na którą z przyjemnością się skuszę, jeśli tylko uda mi się nabyć książkę w rozsądnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł już namierzony, dziękuję:) Zaczynam się orientować, że autor jest mistrzem przewrotnych, gorzkich tytułów...

      Usuń
  17. Uwielbiam tego autora! Czytałam kilka jego książek, jedną nawet kiedyś opisywałam ("Nagle w głębi lasu"). Tej jeszcze - podkreślam, jeszcze - nie znam. A poznam na pewno, bo lubię motyw obcego wśród swoich, często też czytam o osobach wykluczonych czy mających różnego rodzaju trudności z funkcjonowaniem w społeczeństwie.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podanie następnego tytułu, z przyjemnością wpadnę do Ciebie na jej recenzję:)

      Usuń
  18. Moje pierwsze spotkanie z Amosem Ozem "Rymy życia i śmierci" było średnio udane. Książka ta nie wzbudziła we mnie głębszych odczuć i nie zapadła mi w pamięć jako bardzo udana. Tak czy inaczej chętnie sięgnę po inne pozycje autora, bo wciąż, mimo wszystko, jestem go ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oz jest chyba za ciężki na mój mały mózg. W każdym razie, jego felietony mnie pokonały.

    Olu, pytania do konkursu można wysyłać do 31 lipca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet tak nie żartuj na swój temat;) Jestem pewna, że książka by Ci się spodobała, napisana jest w świetnym stylu, nie ma nic ciężkostrawnego. Dziękuję za informację:)

      Usuń
  20. Dziękuję za tę recenzję, ponieważ dzięki niej przypomniałam sobie o tym zacnym autorze :)
    O Amosie Ozie (nawet nie wiem, czy tak mogę odmienić jego nazwisko?) już dużo słyszałam, ale jakoś nigdy nie byłam na tyle zainteresowana, żeby sięgnąć po jego twórczość. Ale po Twoim wpisie już wiem, że w najbliższym czasie koniecznie muszę wypożyczyć jego książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie jak ja. Sięgnęłam przypadkowo, chociaż nazwisko przewija się tu i tam. Wiem, że będę wracać:)

      Usuń
  21. Niezbyt lubię opowiadania, ale na te może się skuszę, bo wydają się warte mojej uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To opowiadania, ale składające się w większą całość, więc nie trzeba za każdym razem przestawiać się i przyzwyczajać do nowego klimatu:)

      Usuń
  22. Ostatnio miałam w rękach tę książkę, ale odłożyłam ją na półkę. Teraz żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko lubisz opowiadania, polecam z czystym sumieniem:)

      Usuń
  23. Uwielbiam opowiadania, a o tym autorze sporo słyszałam, więc już nie mogę doczekać się lektury.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejny zbiór opowiadań, które MUSZĘ przeczytać!!! Jak to dobrze, że jesteś - zawsze wynajdziesz jakąś książkową perełkę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i bardzo mi miło. Polecam Ci ten zbiorek, powinien Ci przypaść do gustu:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Jeśli tylko na niego trafie i znajdę chwilkę czasu na przeczytanie, to nie omieszkam tego zrobić:) Ja też czuję, że to coś dla mnie:)

      Usuń