sobota, 14 września 2013

"Słodka bomba Silly", Marcin Brzostowski



Bombowa historia
Marcin Brzostowski, autor książki „Pozytywnie nieobliczalni”, wydanej w sposób tradycyjny, od dłuższego czasu jest zwolennikiem publikowania w formie e-booków, ze względu na łatwość dostępu i mniejszy koszt dla czytelnika. Jest laureatem konkursu Ad Absurdum, zorganizowanego przez wydawnictwo Indigo, a przeznaczonego dla twórców, którzy dostrzegają absurdy rzeczywistości i potrafią je w sposób twórczy obnażyć.
Najnowszym utworem pisarza jest „Słodka bomba Silly”, minipowieść, a w zasadzie groteska, w której absurd jest wszechobecny. W utworze łączą się elementy pochodzące z różnych stylów literackich, a także czarnej komedii, satyry, pastiszu, fantasy, nawet … dziecięcej kreskówki.
Bohaterką minipowieści jest – bomba. Ściślej mówiąc, przedstawicielka prototypowej serii bomb lotniczych, wyposażonych w pewnego rodzaju sztuczną inteligencję, która miała na celu doprecyzowanie miejsca detonacji ładunku podczas ataku. Dzięki niej bomba może sama zdecydować o tym, kiedy i gdzie nastąpi wybuch. Ponieważ bomby czują i myślą, wymagają specjalnego szkolenia, w którym wyjaśniony i uzasadniony zostaje cel ich istnienia. Bomby uczą się wierności armii i Siłom Sprzymierzonym oraz motywują się do walki.
W wyniku pewnego niemiłego incydentu jedna z bomb, o dźwięcznym imieniu Silly, zostaje brutalnie i gwałtownie wytrącona z codziennej rutyny. Przez błąd generała, jego wygodnictwo, kłamstwo i ślepe posłuszeństwo rozkazom zostaje wyrzucona poza nawias „społeczny” i omal nie unicestwiona. Wpada w sieć intryg, jest intensywnie uświadamiana (indoktrynowana?) przez różne strony sporu – właściwie uczy się życia, odkrywając fałsz i zakłamanie swoich konstruktorów. Można powiedzieć, że jesteśmy świadkami kształtowania się jej światopoglądu. Bomba wchodzi w konflikt z własnymi przełożonymi, a co z tego wyniknie – czytelnik musi się dowiedzieć na własną rękę. Dodam tylko, że bomba jest „bytem” tak szalenie sympatycznym, a przy tym rwącym się do walki, że lekturze stale towarzyszy ciekawość celu, do którego zmierzają fabularne komplikacje...
Utwór może w pierwszej chwili zaskoczyć. Jednak okazuje się, że zwariowana historia – pokazująca armię dowodzoną przez generała-wariata, który rozpętuje wojnę o orzeszki ziemne – posiada drugie dno. Ujawnia mechanizmy i cele wywoływania konfliktów zbrojnych, a drążąc głębiej – demaskuje próżność, chciwość, krótkowzroczność i głupotę dowódców, którzy dla własnej kariery lub korzyści używają przemocy na wielką skalę. W dodatku manipulują faktami w mediach na tyle umiejętnie, by uzyskać pożądane, dogodne dla realizacji założonych celów zachowania tłumu.
„Słodka bomba Silly” to utwór napisany błyskotliwie, w lekkim stylu. Przeznaczony jest dla czytelników potrafiących zachować nieco dystansu do świata, umiejących docenić inteligentny humor, niebanalny pomysł i ponury żart. Historia wyraźnie zainspirowana jest powieścią Josepha Hellera „Paragraf 22” i podobnie jak ona posiada głębokie, antywojenne przesłanie, które dociera do czytelnika dobitnie, gdy uzmysłowi on sobie, że w świecie wykreowanym i obnażonym przez autora najbardziej ludzkie uczucia okazuje bomba o imieniu Silly…

Za e-booka serdecznie dziękuję portalowi:



15 komentarzy:

  1. Chyba jednak nie dla mnie taka opowieść. Nie powinnam się wypowiadać nie czytając jej wcześniej, ale mam wrażenie, że nie będzie mi się podobać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, "Paragraf 22" to świetna książka, naśmiałam się nad nią i namyślałam. ;) Czytałam już powieści nią inspirowane, ale nie znalazłam godnego następcy, poszukiwania zatem trwają.

    PS Nadrabiam zaległości na blogach i właśnie zauważyłam, ile u ciebie ciekawych wywiadów się pojawiło. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnością interesująca tematyka i bardzo aktualna.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam całkiem niedawno tę książkę i podpisuje się pod Twoją opinią. Ubawiłam się podczas czytania perypetii bomby Silly.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że obie polubiłyśmy Silly. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo mi przykro było, gdy biedulka dowiedziała się, że nieba nie ma...

      Usuń
  6. Nawiązanie do "Paragrafu 22" bardzo mnie zaintrygowało! Lubię wszechobecny absurd więc nie mam wyboru - muszę poznać tą "bombę" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to książka dla Ciebie:)

      Usuń
  7. Bomba bohaterką powieści? Tego jeszcze nie było! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam juz wiele o tym tytule i chętnie również się z nim zapoznam :) pozdrawiam ):

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie zachęcasz. A Bomba jako bohaterka książki aż się prosi by ją poznać tym bardziej, że książka jest z przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń