piątek, 24 stycznia 2014

„Cmono. Rozmowy z pisarzami” - Grzegorz Jankowicz



NARRARE NECESSE EST


„Rozmowa to sposób na przewietrzenie duszy.
Marjane Satrapi
Wszystkie smutki można znieść, gdy ujmie się je w historie lub opowie o nich historie”.
Isak Dinesen
Czytanie i pisanie nigdy się nie kończą. Nasze umysły składają się z tekstów, a zatem nasz stosunek do świata polega na nieustającej lekturze. Patrzeć znaczy tyle, co czytać”.
Orhan Pamuk


Historia literatury jest niezwykła i jej początków nie należy utożsamiać z powstaniem „Iliady” Homera, o czym świadczy doskonałość tego dzieła. Jak to się stało, że najstarszy pomnik literatury europejskiej nie jest wprawką pisarską, tylko od razu niedoścignionym wzorem? Dlatego, że jest ukoronowaniem wielowiekowej tradycji gromadzenia, doskonalenia i przekazywania pieśni i opowieści. Wszystkie historie, które zostały napisane później, aż po powieść we współczesnym kształcie, wywodzą się w prostej linii z tradycji przekazywania opowieści. Powieść – to opowieść przekazana na piśmie, a pisarze wyparli i zastąpili opowiadaczy, pieśniarzy i bardów. Niemal wszystkie kultury świata posiadają tradycję ustnego opowiadania, której historia wiedzie od Homera, przez chińskich pieśniarzy, aż do amerykańskich komików zabawiających nas swoim bajczarstwem ze sceny”. Rabih Alameddine – amerykańsko-libański prozaik, autor książki „Hakawati, mistrz opowieści”, który jako twórca najlepiej odnajduje się w ginącym gatunku „opowieści” – nie bez smutku konkluduje: „Tradycja ustnej opowieści jest coraz słabsza. Gutenberg zadał jej pierwszy cios. Drugi przyszedł ze strony Marconiego. Hakawati zaczęli znikać z krajów arabskich z chwilą pojawienia się radia. Telewizja zmiotła ich z powierzchni ziemi. Internet sypnął piaskiem na ich groby”.

"Cmono. Rozmowy z pisarzami", książka będąca zbiorem rozmów z uznanymi autorami, jest nie tylko kopalnią cytatów, podróżą do korzeni pisarstwa i twórczości literackiej, ale stanowi też próbę określenia jej funkcji i znaczenia dla współczesnego czytelnika. Zaproszeni rozmówcy odpowiadają na pytania dotyczące przyszłości opowieści, starają się dociec, czy literatura może stać się niepotrzebna. Spora część rozważań krąży wokół "natury" słowa - przekaźnika i tworzywa, którym "koduje się" rzeczywistość i przekazuje myśli. Literaci zwracają uwagę na ograniczenia, jakie ono narzuca (zwłaszcza przy tłumaczeniu na języki obce), a także na ukryty potencjał, ładunek emocjonalny bądź ideologiczny, gdyż zręcznie manipulowanie słowem może stać się narzędziem wyzwolenia lub zniewolenia jednostki i całych narodów... 

Rozmówcy Grzegorza Jankowicza: Orhan Pamuk, Rabih Alameddine, Josef Škvorecký, Amos Oz, Etgar Keret, Marjane Satrapi, Dubravka Ugrešić, György Spiró, Lukas Bärfuss, Herta Müller, Charles Simic, John Ashbery i Alberto Manguel – wybitni przedstawiciele światowej prozy i poezji, opowiadają o początkach własnej twórczości i ważnych wydarzeniach w ich życiu. Co ich łączy, prócz popularności i sporych osiągnięć? Przede wszystkim rozległa wiedza. Wielokrotnie zaskakują czytelnika wątki świadczące o tym, że twórcy znają specyfikę i historię literatury poszczególnych narodów, także polskiego. To niezwykłe przeżycie, gdy można posłuchać rozmowy z węgierskim pisarzem o fragmencie historii Polski mało znanym nawet Polakom, zobaczyć niektóre jej aspekty w oczach zagranicznych twórców. Goście Jankowicza to literaci wielkiego kalibru. Nie ma znaczenia, że urodzili się w Libanie, Turcji, Izraelu, Czechosłowacji, Jugosławii, na Węgrzech, w Iranie, Szwajcarii, Rumunii czy w Argentynie. Posiadają rozległą wiedzę, potrafią wznieść się ponad konflikty i podziały, kulturowo przynależą do całego świata.
„Cmono” to niezwykły tom, antologia wywiadów, które układają się w spójną całość (jak zbiór esejów) o silnym przekazie, a rozmowa – w czym duża zasługa Grzegorza Jankowicza (filozofa literatury, krytyka i tłumacza) – podniesiona została do rangi sztuki. Alberto Manguel, jeden z jego interlokutorów, stwierdza: Sztuka rozmowy, tak jak sztuka czytania, polega na współ-tworzeniu. Pytania i odpowiedzi, komentarze i riposty – wszystko to składa się na nowy tekst, którego żaden z uczestników dysputy nie jest wyłącznym autorem. A jednak to stawiający pytania ma najtrudniejsze zadanie. Grzegorz Jankowicz jest w tej materii prawdziwym mistrzem, potrafiącym ustawić niemal niewidoczny stelaż, na którym jego rozmówca może zawiesić swe myśli. Treść pochodzi od osoby udzielającej wywiadu, ale spójność, błyskotliwość i jasność wywodu zawdzięczamy samemu Jankowiczowi, który jest niczym magik wydobywający językowe króliki z naszych kapeluszy”.
Książka „Cmono…” posiada wiele walorów. Prezentuje sztukę konwersacji i konstruowania wywiadów, wydobywających z pisarzy to, co najlepsze – istotę ich pisarstwa i indywidualności. Oczywiście tematyka rozmów nie krąży wyłącznie wokół wielkich problemów współczesnego świata i literatury. W książce można odnaleźć także sporo anegdot. Nie zawsze bowiem impulsem do napisania dzieła staje się „wielkie wydarzenie”. Czasem wszystko zaczyna się od anegdoty. Staje się ona elementem konstrukcyjnym utworu, niekiedy organizuje (tak jak w tym przypadku) treść i formę książki, a nawet inspiruje jej tytuł. Podczas lektury dowiemy się m.in. w jaki sposób Orhan Pamuk próbuje czytelnikom pomieszać granice między światem prawdziwym a powieściowym, co Alberto Manguel czytał Borgesowi, gdy ten stracił wzrok, dlaczego rodzice, którzy posługiwali się wieloma językami, zrobili wszystko, by Amos Oz nauczył się tylko jednego. Dotrzemy i do tego, czym jest tajemnicze „cmono”…
Lektura książki uświadamia, że od zarania dziejów towarzyszy człowiekowi nieodparta potrzeba słuchania opowieści. Dzisiaj sięgamy po książki napędzani tym samym motorem, co nasi przodkowie garnący się do bardów i pieśniarzy. Zmieniły się tylko warunki. Czy powieść jest zagrożona i kiedyś przestanie być potrzebna? Nawet jeśli wielka narracja przechodzi kryzys, nie grozi jej śmierć naturalna. Czytelnicy nie będą mogli obejść się bez książek, a tym bardziej pisarze nie zaniechają tworzenia. Niezależnie bowiem od tego, czy tworzy się, by uciec od rzeczywistości, czy po to, by tę rzeczywistość ocalić, dla człowieka dotkniętego „iskrą bożą” i talentem pisanie jest naturalną potrzebą, jak oddychanie. "Cmono" w to wierzę.

Śmierć opowieści nastąpi dopiero wtedy, gdy zniknie jakiekolwiek życie. Jesteśmy opowieściami, które sobie opowiadamy.
Rabih Alameddine

EGZEMPLARZ RECENZENCKI




24 komentarze:

  1. Czasem zastanawiam się, jak by to było, gdyby wrócić do czasu tych oralnych opowieści. :)) Interesująca lektura, bo i rozmówcy autora nad wyraz ciekawi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałam właśnie to samo, że chciałabym poczuć ten klimat, te czasy, gdy liczyli się "opowiadacze", dlatego kupiłam sobie książkę "Hakawati, mistrz opowieści"...

      Usuń
  2. Pełna różnorodności książka jak mniemam. Dobrze, że takie pozycje powstają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest tak różnorodna i barwna, jak jej goście zaproszeni do rozmowy, polecam!

      Usuń
  3. świetna recenzja...okładka mi się podoba i uważam, że czytając tę lekturę poszerzymy sobie horyzonty i uświadomimy kilka rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Podczas lektury co chwilę dowiadywałam się czegoś nowego, zaskoczyło mnie także mnóstwo nawiązań do polskiej kultury i historii. Z jaką pasją np. opowiadał Spiró, węgierski pisarz o sekcie Towiańskiego, w której działalność mocno zaangażował się Mickiewicz...

      Usuń
  4. Interesująca książka :) Z wielką przyjemnością bym do niej zajrzała.
    Jestem bardzo ciekawa co znaczy to tajemnicze "cmono" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już czuję, że mi się bardzo spodoba! Intrygujący tytuł, świetni pisarze... Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę już miałam przyjemność poznać Twój gust czytelniczy, jestem pewna, że książka Cię Ci się spodoba:)

      Usuń
  6. Rabih Alameddine! Baaardzo go lubię i już dla niego samego mogłabym tę książkę przeczytać. No dobrze, dla Oza też:) Będę wypatrywać, kiedy skończy mi się zakaz wstępu do księgarń;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłaś w sedno! Wywiad z tym pisarzem mnie oczarował, od razu zakupiłam jego książkę. Rabih Alameddine jest nie tylko powieściopisarzem, on jest "opowiadaczem". Wyobrażam sobie, że gdyby zaistniała możliwość posłuchania jego głosu - nie można byłoby oderwać się od jego słów...

      Usuń
    2. O tak, prawdziwy mistrz opowieści;) A książka bardzo mi się podobała, począwszy już od pięknej okładki (tej niebieskiej, bogato zdobionej, bo potem chyba wydawali w takiej przeciętnej)

      Usuń
    3. Mam właśnie w tej niebieskiej, Przyznam się, że byłam nieco zaskoczona okładką Znaku... sugeruje nieco inną treść...

      Usuń
  7. Nie wiedziałam o wydaniu takiej książki, poszukam wpiszę do przechowalni, bo lubię takie rozmowy.
    A tu jeszcze dwie okładki nawet, cholerka, człowiek nigdy nie nadąży za tytułami na rynku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, tylko ostrożnie. Rozmowy - to książka "Cmono. Rozmowy z pisarzami", okładka na górze postu.
      Natomiast potem rozmawiałyśmy o książce jednego z rozmówców: Rabiha Alameddine, które ukazały się w dwóch wydaniach:
      http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21618/hakawati-mistrz-opowiesci
      oraz
      http://lubimyczytac.pl/ksiazka/126814/hakawati-mistrz-opowiesci
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Masz ci los. Czytam bez okularów, nie wiem, dlaczego akurat Twoja strona mi się wyświetla małymi literami, z lenistwa nie polazłam po okulary, bo ten palec mnie ogranicza w chodzeniu, jak nie muszę, nie robię tego i mam za swoje, przegapiłam albo nie zrozumiałam w komentarzach

      Usuń
  8. Olu, dziękuję za Twoją recenzję. Mało brakowało, a bym tę książkę przegapiła. Lecę zamówić, bardzo lubię tego typu rozmowy, rozważania, eseje, do tego z udziałem pisarskich sław.

    Szczerze opowiem, że ja też się pogubiłam w okładkowym wątku :), a odpowiednie okulary mam na nosie. Tymczasem rzecz dotyczyła okładki książki "Hakawati". Mam szczęście mieć niebieską :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, ta książka to niezwykłe rozmowy i spotkanie z ciekawymi ludźmi.
      Trochę namieszałyśmy z Małgosią, ale też pogoniłyśmy po okulary;)

      Usuń
  9. Lista rozmówców doprawdy imponująca, trzeba przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi powitać:) Książkę polecam:)

      Usuń
  10. Ooooo coś jak najbardziej dla mnie! Koniecznie muszę sobie zakupić ten tom :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale teraz po twojej interesującej rekomendacji mam nadzieję szybko to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Opowiadasz o książce interesująco. Zawsze zastanawiałam się, kto powinien być autorem książek typu "wywiad-rzeka" Ten co pyta, czy ten co odpowiada? I zawsze wniosek jest ten sam: I prowadzący rozmowę, i odpowiadający, a lepiej "opowiadający" są równoprawnymi autorami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń