wtorek, 28 stycznia 2014

Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem – Katarzyna Georgiou




W RYTMIE NATURY
Ujmij mą dłoń szorstkością ciszy serdeczną, a poczujemy wzajem swoje ciepło pulsujące w przestrzeni połączenia dusz”.
Katarzyna Georgiou
Tomik „Światy dwa…” to poetycki kolaż składający się z wierszy, refleksyjnej prozy oraz fotografii, które pozwalają zobaczyć świat oczami autorki. Zarówno zdjęcia, jak i liryka powstały dzięki bliskiemu kontaktowi z naturą. Poetka maluje słowem i obrazem. Udało jej się uchwycić magiczne chwile odkrywające uroki charakterystyczne dla poszczególnych pór roku. Proza ilustrowana zdjęciami to kontemplacja natury i zwrócenie uwagi na jej cykliczność. Stanowi ona także ramę i kontekst, w które autorka oprawiła swoje wiersze. Te z kolei przedstawiają człowieka z jego tęsknotami, nadziejami i uczuciami. Można w nich wyczytać uniwersalną historię związku dwojga ludzi. Każdy związek przechodzi podobne etapy i podlega tym samym prawidłom, co życie człowieka, także podlega cykliczności.
Proza, wiersze i zdjęcia zostały pogrupowane tematycznie, ułożone w logiczną całość zgodnie z porządkiem i rytmem pór roku. Każdą z części poprzedza wstęp, fragment prozy, który wprowadza w odpowiedni nastrój. Refleksje autorki zdradzają jej wrażliwe oko i ucho, wyczulone na tajemnice natury. Dużą przyjemność sprawia podpatrywanie sposobu, w jaki autorka dostrzega ledwo uchwytne zmiany następujące w przyrodzie, zwiastujące nadejście nowej pory roku. Jej proza pełna jest zwiastującego wiosnę świergotu ptaków, sennego brzęczenia owadów, gdy lato utrwala swój smak w kropli miodu, majestatycznego szumu drzew, które dyskretnie dają znać o nadchodzącej jesieni…
Refleksje zawarte w tomiku zainspirowało piękno przyrody obserwowanej podczas wędrówek i spacerów. Poetka dzieli się nimi z dziecięcym zachwytem i entuzjazmem. W jej wierszach usłyszeć można echa ludowych wierzeń i elementy baśniowe. Podczas włóczęgi towarzyszy jej Anielica-Stróż, bynajmniej niezachowująca powagi, zmienny Marzec miota się rozdarty, nie wie, czy obdarzyć uczuciem Marzannę, czy Wisenkę, „drzewa szumią prastarą pieśnią słowiańskiego echa”, a między nimi usłyszeć można czasem chichot Leśnego Licha…
Czy taki tomik mógł wyjść spod pióra mieszczucha? Wydaje się to niemożliwe. Potrzebne było olśnienie i doznanie poczucia jedności z naturą. Pojawiło się ono, gdy malowniczy zachód słońca zmusił poetkę do zatrzymania się na poboczu drogi, a co ważniejsze – do zatrzymania się w pędzie codziennego życia… Uświadomiła sobie wówczas, że gonitwa za dobrami materialnymi, za sukcesem, za ważnymi sprawami dnia codziennego powoduje, że człowiekowi umyka coś istotnego. Czy można dogonić czas? On jest przewrotny, im bardziej chcemy mu dorównać, tym szybciej gna. Poetka zatrzymała się, a wtedy czas przystanął tuż obok i mrugnął do niej okiem. Zrozumiała, że natura ustala własny rytm, nie przeliczany po ludzku na godziny, lecz odmierzany porami roku. Aby ją pojąć, należy dostosować do tego cyklu swój oddech i krok…
Czym są tytułowe dwa światy? Metaforyczna wieloznaczność daje spore możliwości poszukiwania własnych interpretacji. Jeden z nich to namacalny i fizyczny świat człowieka, drugi – to świat natury, z którym mamy dużo wspólnego. Nawet tkwiące w nas sprzeczności można usprawiedliwić dwoistością natury. Być może poetka miała na myśli także świat mężczyzny i kobiety, bo przecież jej wiersze dotykają związków i uczuć. Nawet w nich dostrzega charakterystyczną dla natury cykliczność.

Warto zwolnić nieco i rozejrzeć się wokół siebie. Oderwać się od przyziemnych spraw i spróbować wpleść się w rytm pór roku. Nie potrzeba w tym celu wywracać swego życia do góry nogami, wystarczy pozwolić poprowadzić się tam, gdzie powiedzie nas Licho…


***

ZA EGZEMPLARZ KSIĄŻKI - DZIĘKUJĘ AUTORCE:)

16 komentarzy:

  1. Pięknie napisałaś o tych wierszach. Aż chce się je przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wyrzuty sumienia, że tak rzadko sięgam po wiersze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za to dość często i bardzo mnie zachęciła ta recka...cudne słowa...aż mam ochotę lecieć do sklepu i kupować albo polecieć do lasu i wsłuchać się w jego odgłosy;PP

      Usuń
  3. Taki tomik to radość dla oczu i duszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic straconego, zawsze można go do swojej biblioteki sprowadzić :) Ja na przykład do wierszy Herberta czy Leśmiana, albo Przerwy Tetmajera sięgam prawie codziennie... Również do poetów współczesnych jak Burnat, czy Małgorzata T. Skwarek-Gałęska...

    OdpowiedzUsuń
  5. Olu, jestem bardzo mile zaskoczona - twoje odczucia po lekturze w pełni oddają przesłanie tomiku... Co do konceptu "światów dwóch" dorzucę jeszcze tylko świat marzeń vs świat realu, czy Nowy Świat ludzi przebudzonych vs Stary Świat wyzysku i niewolnictwa umysłowego... To sygnalizuję w ostatniej części tomiku - stąd też zdjęcie symbolicznej bramy pomiędzy światami... nawiasem mówiąc z Parku Ardszpaskiego... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się:) Jest mi bardzo miło i oczywiście dziękuję za uzupełnienie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Niewiele czytam poezji, raczej sporadycznie. Ale autorkę chętnie poznam bo Twój opis bardzo mi się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam na mojego bloga autorskiego Wyobraźni Świat :) Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Powoli dojrzewa we mnie potrzeba by sięgnąć po taką książkę. Może nie od razu, jeszcze nie teraz ale z pewnością będę ją miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poezja trafia w najczulsze zakamarki duszy i budzi nasze pragnienia, głęboko skryte, wydobywa chęć ponownego marzenia, i delikatnie wymusza refleksje nad życiem i naszym w nim "dziejstwie"... Ten mój tomik jest podróżą... dla każdego :)

      Usuń
  8. Wiesz Olu, że poezja to coś, w czym zaczytuję się od dawna. Często przeszukuję Internet w poszukiwaniu wierszy, fraz, autorów, tomików które mnie zaczarują, zaciekawia i zainspirują. Cieszę się, że napisałaś tę recenzję, bo dzięki Tobie odkryłam kolejną pozycję, którą muszę przeczytać:)
    Recenzja piękna! Aż chce się od razu mieć ten tomik w dłoni.

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim razie więc, specjalnie dla Ciebie, fragment wiersza "Kobiece żywioły" z tego tomiku :)

    Kobiece żywioły

    Jestem wiatrem, burzą i natchnieniem.
    Czarownicą,
    lecz wciąż, może przede wszystkim, kobietą.
    Lubię czereśnie soczyste i dojrzałe,
    pocałunki namiętne w skrytości płaczących wierzb,
    taniec na dzikiej słonecznej polanie,
    szum prastarych drzew szeptający poezję.

    Jestem wodą, nurtem i otchłanią.
    Czarownicą,
    lecz wciąż, może przede wszystkim, kobietą.
    Zbieram piaskowe perły i perłowe ziarnka piasku,
    i objęcia trytonów obrosłe w morszczyny.
    Z nurtem strumienia karkołomnie spadam
    w kaskady jazgotu życia.

    (C) Katarzyna Georgiou, fragment z tomiku "Światy dwa"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję:) Zachwycam się.

      Usuń
  10. Zdarza mi się od czasu do czasu podczytać jakiś utwór Norwida, ale nie pamiętam, kiedy ostatnio sięgnąłem po jakiś cały tomik poezji. Bardzo interesująca recenzja, a przy tym wyczerpująca - szczerze podziwiam, bowiem uważam, że o liryce nie jest prosto pisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Ola poradziła sobie z recenzją mojej poezji śpiewająco :) Jeśli ktoś jest z Wrocławia i okolic, to serdecznie zapraszam w sobotę, 8 lutego do Klubu Pod Kolumnami na moje spotkanie autorskie o godz. 18:00. Niektóre wiersze z tomiku "Światy dwa" będą tam także śpiewane przez wrocławską artystkę, Beatę Sielicką Kowalską, a ja zabiorę przybyłych gości w pogoń za marzeniem :) Szczegóły pod tym linkiem: https://www.facebook.com/events/1453765904842736/?ref=22
      Pozdrawiam :)

      Usuń