piątek, 21 marca 2014

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ POEZJI - dwa tomiki wierszy Anny Strzelec

Ten post miałam napisać dopiero jutro, ale skoro spojrzałam w kalendarz i zobaczyłam jaki dziś mamy dzień, nie mogłam sprawy odwlekać. Przede wszystkim dziękuję pisarce, a dzisiaj przede wszystkim: poetce Annie Strzelec za niespodziankę, którą mi sprawiła – za uroczy tomik z wierszami. Teraz jestem posiadaczką dwóch tomików wierszy pani Anny, wydanych przez wydawnictwo Miniatura. Co ciekawe, obydwa zawierają wiersze o miłości, ale zarazem utrzymane są w zupełnie innych barwach, w innym nastroju i w innej tonacji…



Pierwszy tomik: „Gdziekolwiek jesteś…Dialogi liryczne”, to utwory Anny Strzelec i korespondujące z nimi wiersze Andrzeja I. Sawko. Rozmowa zakochanych. Przedmowę do zbiorku napisała dr Lucyna Smykowska-Karaś. Tomik przypomina kameralny koncert na dwa głosy, a ożywiony (rozpalony) został barwnymi i wyrazistymi obrazami Vincenta Van Gogha.




Drugi tomik: „Jeszcze raz w podróż…” to wybór bardzo osobistych wierszy, w których jest o wiele więcej melancholii i tęsknoty… Dodane zdjęcia wykonane przez Paulę Kubiak oraz subtelna, niemal chłodna barwa grafiki i okładki – dały zupełnie odmienny efekt…




Wiersz, który mi się najbardziej podobał z najnowszego tomiku...


Zjawiłeś się...
w moim życiu
rzeczownik
jeszcze nie wiem jaki ma smak
fascynacja...
ciekawość
komu się to spodoba
wersy, podmiot liryczny...
to tylko wiersz
gdy spadają nieodkryte dotąd
nienazwane gwiazdy...
nie potrafię współzawodniczyć
z doskonałością...
stworzenia świata
*
Nad ranem rodzą się wiersze
niczym jaskółki wiją gniazda z moich słów
już tylko zachwyt
nie zapalaj światła
nie płosz ich
proszę...

- Anna Strzelec, Jeszcze raz w podróży...




Haniu, dziękuję:)

15 komentarzy:

  1. Olu! Ależ to miła niespodzianka! Serdecznie dziękuję za wyrażone uznanie :)
    Serdeczności przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie poznałabym wiersze tej poetki. Zaciekawiłaś mnie przytoczonym przez siebie wierszem. Ma w sobie coś... świeżego i tajemniczego, nieuchwytnego. Sądzę, że reszta utworów byłaby zachowana w podobnym tonie, co mnie bardzo cieszy. Na pewno się za tymi tomikami rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie w tym tonie:) Ale więcej nie zdradzę;)

      Usuń
    2. Nie zdradzaj, muszę sama się przekonać ;)

      Usuń
  3. Dzięki za uświadomienie! W ramach celebracji tego pięknego dnia pozwolę sobie przedstawić wspaniały utwór Norwida:


    Święty-pokój
    *
    Jeszcze tylko kilka ciężkich chmur
    Nie-porozpychanych nozdrzem konia;
    Jeszcze tylko kilka stromych gór,
    A potem już słońce i harmonia!...
    — Jeszcze tylko z hełmu kilka piór
    W wiatru odrzuconych próżnię;
    Jeszcze, tylko jeden pękły grot,
    Błyskawica jedna — jeden grzmot —
    A potem — już nie!...

    *
    Tak samo i w życiu: czasów wir
    Jezdnego na hipogryfie ima;
    Gruby mu rozrywać każe. kir,
    Trumny przeskakiwać, których nie ma.
    — Za czarnością trumien świta mir,
    Wynagradzający słusznie;
    I wciąż tylko jeden jeszcze trud,
    Wysilenie jedno — jeden cud —
    A potem — już nie!...

    Polecam go szczególnie w wykonaniu grupy De Press :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo:) Odsłuchałam różnych kawałków, "Święty-pokój" najlepszy. Od tej strony Norwida nie znałam. On sam by się zdziwił...

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam i mam oba tomiki z dedykacją Autorki. Anna Strzelec jest moją ulubioną poetką. Jej strofy same trafiają do Czytelnika. Nawet przy pierwszym czytaniu jakby się wiedziało, co powinno znaleźć odbicie w następnych słowach, jakie one powinny być... I właśnie są takie. Piękne, liryczne, grające wspaniałe melodie na strunach ludzkich uczuć. Ona wie wszystko o życiu i tę wiedzę potrafi oddać w sposób mistrzowski. Tak poezją przekazać najbardziej delikatne odcienie miłości, tęsknoty i marzeń potrafią jedynie ci, których Erato ukochała szczególnie. Do nich Anna Strzelec niewątpliwie należy. Jerzy Rostkowski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jerzy Rostkowski - serdecznie dziękuję :)

      Usuń
  6. Nie jestem koneserką poezji, ponieważ nadzwyczajnie w świecie nie rozumiem interpretacji większości wierszy. Widocznie moje horyzonty myślowe są zbyt ubogie, ale za to dowiedziałam się niedawno, że moja ciocia kocha poezje, co mnie bardzo cieszy, bo wiem już, co jej sprezentuje na imieniny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super! wiersz! ogólnie bardzo lubię poezję, troszkę sama pisuje, sporo czytam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wczoraj z okazji dnia powinnaś opublikować jakiś własny fragment:) Odważyłaś się już kiedyś?

      Usuń
  8. Co się będę rozpisywać - zazdroszczę Ci i tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe są wydania z Miniatury, zachwycają mnie. Poetki nie znam, czas nadrobić.

    OdpowiedzUsuń