piątek, 4 kwietnia 2014

"Zielono mam w głowie", Kazimierz Wierzyński z tomu "Wiosna i wino" (1919)







„Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,

Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.

Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną

Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną!”.

                                              -Kazimierz Wierzyński












* zdjęcia z własnego archiwum:)

Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem czereśnia już lada dzień zaprezentuje się w pełnej krasie...

31 komentarzy:

  1. Kwitnące wiśnie/czereśnie są takie piękne! Mogłabym całymi godzinami się w nie wpatrywać. U mnie przed uczelnią rośnie magnolia - przeobłędny widok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda:) U mnie czereśnia zagląda przez okno na piętrze. Magnolia przed domem jeszcze jakaś nadąsana, ale już wkrótce nie wytrzyma, jak sądzę;)

      Usuń
  2. Ach, Wierzyński... obywatel świata, a wiosnę nawet w ludziach dostrzec umiał! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że dostrzegł ją w sobie:)

      Usuń
  3. Jakie Ty masz piękne widoki za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
    Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
    Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
    Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przyłączenie się do wiosennej zabawy:)

      Usuń
  5. Uwielbiam ten wiersz <3 przerabiałam go na lekcji i od razu się w nim zakochałam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i wiosennie. U mnie jeszcze nie kwitną czereśnie, ale może niebawem zaczną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, jak wiosennie u Ciebie tym razem. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie za oknem również zielono, chociaż dzisiaj powiewa wyjątkowo silny oraz chłodny wiatr.

    A pozostając w dwudziestoleciu międzywojennym, pozwolę sobie zaproponować:


    Siedem wiosen


    Wiosna poety proletariackiego.

    I znowu wiosnę widzą me
    klasowo nastawione oczy.
    Precz z rządem! Wiwat KPP
    i półgodzinny dzień roboczy.


    Wiosna poety "Kuriera Codziennego"

    O cudny cudzie, wracasz znów
    na szmaragdowych łąk kobierce...
    O, jakże srebrny wschodzi nów -
    o, jakże bije moje serce.


    Wiosna fabrykanta łódzkiego

    Już koniec marca. Nadzwyczajne!
    Gdy się noszeniem weksle podrą,
    fabrykę wreszcie swą wynajmę
    dla bezrobotnych na welodrom.


    Wiosna rządu

    radosna twórczość kipi wszędzie
    wbrew opozycji niecnym krzykom,
    niedługo wydać trzeba będzie
    letnie mundury urzędnikom.


    Wiosna Kolasinskiego

    Już mi jest cieplej, w MSZ
    pracuje w słońcu i łagodnie.
    Mniej węgla idzie, no i wnet
    będę mógł nosić same spodnie.


    Wiosna nieboszczyka

    Nie skarżę się na dolę marną,
    nadzieją oczodoły płoną.
    Bo choć jest tak okropnie czarno,
    lecz zawsze lepiej, gdy zielono.


    Wiosna wiosny

    Przychodzę, sama nie wiem skąd,
    w złocistej sukni dama,
    Czy taki rząd, czy inny rząd,
    ja jestem wciąż ta sama.

    Konstanty Ildefons Gałczyński
    1931

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Ciebie i na Tuwima można zawsze liczyć:) Dziękuję i pozdrawiam wiosennie mimo chłodu :)

      Usuń
  9. Andrzej Waligórski "Nadejście wiosny"

    Wiosna idzie, będą zmiany duże,
    Wkrótce ptaszki zaćwierkają na sosnach,
    Nawet w szarym zadymionym biurze,
    Domyślono się, iż idzie wiosna.
    Wprawdzie w biurze nie widać słońca,
    Wprawdzie wszyscy toną w drukach i w druczkach,
    Ale wczoraj obsypało gońca,
    Ale dzisiaj odmarzła spłuczka
    I bluznęła z szumem jak kaskada,
    Aż naczelnik wyleciał z zebrania.
    A w tym samym czasie w szufladach
    Jęły cicho zakwitać podania
    Jak murawa górska, na zielono,
    Ze starości, bo je dawno złożono!
    A na widok tej namiastki trawki
    Ciepło w sercach zrobiło się wszystkim.
    Urzędnicy zdjęli zarękawki
    I spojrzeli na maszynistki.
    Maszynistki się okryły rumieńcem
    I zepsuły w roztargnieniu maszyny,
    A głównemu księgowemu tak zadrżały ręce,
    Że przekroczył fundusz na nadgodziny,
    Ale zaraz podjął decyzję męską,
    Nie pozwolił, by przygniotła go troska,
    I w piśmie do centrali wytłumaczył ten cały bałagan
    żywiołową klęską, Której na imię "Wiosna".

    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę:) A już chciałam ogłosić, że mężczyźni są bardziej romantyczni od kobiet, albo że bardziej czują bluesa;) Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Wiosna w naszej wsi

    U nas we wsi o zimie niewielu pamięta,
    Po grudniowych śnieżycach nawet śladu nie ma.
    Ozimina okrzepła, znowu idą święta,
    Nowe święta i nowe świąteczne złudzenia.
    A prognozy na jutro b.z. dużo słońca,
    Prędzej zmarzną Murzyni niż wójt naszej wioski,
    Lecz w Afryce jak dotąd jest raczej gorąco,
    A nas gnębią niewielkie codzienne przymrozki.

    No ale cóż wiosna!
    Nie musi być wcale tak ciepło ooo
    Owszem ciepło, lecz wcale bynajmniej nie tak (nie nie nie tak)
    Zieleni się sosna!
    Cóż wiosna, zieleni się drzewko ooo
    Wrona kracze- wronie wolno, wiadomo, wiosenny to ptak...

    U nas we wsi już wiosna inaczej się patrzy,
    Z ciepłych krajów powrócił wójt z całą rodziną.
    Idą święta, kapusty dla wszystkich wystarczy,
    Nie ma to jak kapusta z prawdziwą słoniną.
    W gminie wyszła ustawa, że będzie urodzaj,
    Plony wzrosną przeciętnie o dwieście sześć główek,
    A Bielinka z ambony potępił dobrodziej,
    Od dziś będzie żarł słomę, a u nas przednówek.

    No ale cóż wiosna!
    Nie musi być wcale tak syto ooo
    Owszem syto, lecz wcale bynajmniej nie tak (nie nie nie tak)
    Wylała znów Prosna!
    Jak zwykle za ciasne koryto ooo
    Miód i mleko zalały znów pola, a to dobry znak...

    Wały Jagiellońskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże aktualna pierwsza zwrotka, a może cały utwór? ;)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia! I wiersz oczywiście świetny. W tym klimacie literackim jeszcze Ginczanka mi się podoba, znasz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze przyznaję, że nie słyszałam do tej pory... Już sobie przeglądnęłam co mogłam na temat "Tuwima w spódnicy", dziękuję Ci...

      Usuń
    2. Ciekawa, prawda? Kilka lat temu na studiach zaczytałam niemal na śmierć tomik "Udźwignąć własne szczęście". Polecam, jęsli będziesz miała ochotę na taką poezję:) Miłego dnia!

      Usuń
    3. To nie będzie chyba proste do zdobycia. Widzę w ofercie jedynie "Wniebowstąpienie Ziemi". Znasz?
      Mogę Tobie polecić sonety Krystyny Koneckiej. Właśnie je odkryłam. Mam tomik "Biały kruk", ale myślę o "Ogrodach Szekspira"...

      Usuń
    4. "Wniebowstąpienia Ziemi" nie znam. Jaka szkoda, że trudno Ginczankę znaleźć, bo naprawdę ciekawa.
      A o Krystynie Koneckiej poczytałam już w sieci:) Znalazłam kilka wierszy właśnie z tomu "Biały kruk" i jestem ciekawa pozostałych. Będę wypatrywać, dziękuję za polecenie:)

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia <3
    Przy takim widoku o wiele łatwiej wczuć się w tekst :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkleiłam tekst, bo najlepiej odzwierciedlał stan mojego wiosennego nastroju;)

      Usuń
  13. Zielony wiersz - Władysław Broniewski

    Ja nie chcę wiele:
    Ciebie i zieleń,
    i zeby wiatr kołysał
    gałezie drzew,
    iżebym wiersze pisał
    o tym, że...
    każdy nerw,
    każda chwila samotna,
    każdy ból - jakże częsty, jak częsty! -
    zwiastuje odchłań,
    mówi : nieszczęsny....

    ja nie chcę wiele,
    ale nie mniej niż wszystko:
    Ciebie i zieleń
    i żeby listkom
    akacji było wietrznie,
    i żeby sercu - bezpiecznie,
    i żeby kot się bawił firanką
    jak umie
    żeby siedzieć na jerozolimskim ganku
    i nic nie rozumieć.

    Pętacki wiersz
    sam wiesz, że łżesz,
    ale dlaczego tak boli, tak boli?
    chyba już nic nie napiszę
    w ogromną i groźną ciszę
    schodzę powoli

    ja nie chce wiele:
    Ciebie i zieleń...

    OdpowiedzUsuń
  14. W Krakowie wiosna na całego:) Świeci piękne słońce, kwitną krzewy, w powietrzu czuć wiosnę. Piękny masz widok z okna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy wklejałam zdjęcie - na drzewie były pąki, ale dziś już pełny rozkwit, jak na fotografii:) Pozdrawiam Kraków:)

      Usuń
  15. Odpowiedni wiersz na tę porę roku, dziękuję za jego przypomnienie;)
    Widzę tu jakąś bitwę na poezję w komentarzach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego bitwę? Po prostu ludzie poczuli wiosnę w sercach:)

      Usuń
  16. Niestety, za moim oknem tak ciekawych obiektów brak - jest jedynie (za)bardzo ruchliwa ulica i porośnięte lasem wzgórza. Ale na szczęście pozostaje jeszcze balkon - a tam już niedługo pojawią się wiosenne kwiatki :D
    Pozdrawiam, ciepło i - oczywiście - wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również pozdrawiam:) Balkon to też wspaniała sprawa. Można przecież sprowadzić na niego w postaci roślin i wystroju wiosnę - i wszystkie pozostałe pory roku:)

      Usuń