środa, 7 maja 2014

"W poszukiwaniu wczesnych ssaków" - Zofia Kielan-Jaworowska




LEKCJA POKORY

Paleontologia jest młodą dziedziną nauki. Skamieniałości co prawda budziły ciekawość człowieka już w starożytności, ale w sposób naukowy zajęto się nimi dopiero w XIX wieku. Początkowo badania prowadzono wyłącznie w USA i Wlk. Brytanii, dopiero gdy odkryto czaszkę późnokredowego ssaka w Mongolii, zainteresowano się tym obszarem. Dokładniejsze badania wykazały, że pustynia Gobi jest jednym z najbogatszych stanowisk mezozoicznych dinozaurów i ssaków. W roku 1962 zawarto umowę o współpracy naukowej między Polską a Mongolią, która przewidywała eksplorację pustyni. Rozpoczęły się złote czasy dla polskiej paleontologii. Ośmiokrotnie (1963-71) organizowano ekspedycje naukowe, które powróciły ze sporą kolekcją czaszek oraz szkieletów dinozaurów, ssaków i innych kręgowców. Planowaniem wypraw i ich kierownictwem zajmowała się prof. Zofia Kielan-Jaworowska, dyrektor Instytutu Paleobiologii PAN, obecnie ceniona specjalistka w zakresie badań pierwotnych ssaków.
                
Najbardziej widowiskowe i fascynujące były dotąd odkrycia dinozaurów i to one zdominowały uwagę uczonych. Wiedza na temat wczesnych ssaków była uboga, nie dysponowano bowiem odpowiednim materiałem badawczym. W końcu znaleziono ślady ssaków sprzed 225 mln lat, a ich szkielety, czaszki lub zęby odkryto na niemal wszystkich kontynentach. Udowodniono, iż wczesne ssaki odgrywały w faunie mezozoiku taką samą rolę jak dinozaury, a po ich wyginięciu (65 mln lat temu) zdominowały faunę i zasiedliły niemal wszystkie obszary na Ziemi.

Prof. Kielan-Jaworowska podczas ekspedycji skupiła uwagę na ssakach mezozoicznych. Od początku uważała, iż ewolucja pierwotnych ssaków jest priorytetowa z punktu widzenia człowieka. Łączy nas z nią więź psychiczna i wspólne cechy. Współczesne ssaki są inteligentne, komunikują się, okazują uczucia, nieobca jest im empatia. Prace naukowe prof. Kielan-Jaworowskiej dotyczące ssaków mezozoicznych należą do pionierskich i są cenione na świecie.

Książka znacznie odbiega od naukowych publikacji autorki, ma charakter popularyzatorski, a nawet… przygodowy. Jest to w atrakcyjny sposób przedstawiona historia paleontologii, kompendium wiedzy w pigułce. Zawiera kalendarium najważniejszych znalezisk wraz z nazwiskami badaczy. Autorka opisuje własną karierę zawodową, a także przedstawia przebieg polsko-mongolskich ekspedycji (z uwzględnieniem problemów logistycznych, metod pozyskiwania materiału oraz sposobu jego zabezpieczania i transportu). Odsłania kulisy zawodu paleontologa, w którego pracy rozróżnić należy etapy wykonywane w skrajnie różnych warunkach: w terenie i w laboratorium. W drugiej części książki przedstawiony został uproszczony schemat ewolucji ssaków, a także przykłady form najlepiej poznanych i zbadanych. Autorka zwraca uwagę na problemy, jakie napotykają badacze w momencie dokonania znaleziska, np. przy rozróżnianiu kości ssaków i gadów. Różnice tak subtelne, jak inna liczba kosteczek w uchu środkowym, powodują, iż badanie przypomina dochodzenie detektywistyczne. Dowiadujemy się, że niezwykle istotne jest odnajdywanie form przejściowych, bowiem stanowią dowód na ewolucję, na to, że przebiega etapami i wymaga wiele czasu.

Książka stanowi kopalnię wiedzy dla przyszłych paleontologów i hobbystów. Odsyła do fachowej literatury, jest drogowskazem dla osób, które pragną zgłębić konkretny temat. Przede wszystkim zaś badaczka zawarła w swej książce przesłanie, że paleontologia uczy pokory. Nauka zawdzięcza swe sukcesy nie indywidualnym ambicjom, lecz otwartości, życzliwości i współpracy międzynarodowej społeczności badaczy. Historia i ewolucja ssaków dostarcza zaś dowodów na to, że nie jesteśmy wyjątkowi. Ludzie są częścią świata i tym tylko różnią się od innych stworzeń, że mają nieco więcej szczęścia w procesie ewolucji.
****************
Recenzja ukazała się w numerze 4/2014 „Forum Akademickiego” oraz na stronie FA: http://forumakademickie.pl/recenzje/lekcja-pokory/


14 komentarzy:

  1. U Ciebie zawsze znajduje oryginalne i ciekawe publikacje. Dobrze, że ta posiada wymiar przygodowy, to mnie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ktoś mi powiedział, że stosuję "płodozmian";) Książka po części jest przewodnikiem po najciekawszych odkryciach archeologicznych dotyczących ssaków, po części jest wprowadzeniem do paleontologii. Bardzo ciekawa pozycja.

      Usuń
  2. Paleontologiem jest bohater "Kochanicy Francuza", Karol. To właśnie skamieliny między innymi przywiodły go do Lyme, gdzie poznaje Sarę, czyli kochanicę Francuza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie nasze lektury się zetknęły, pomimo iż są od siebie bardzo odległe:) "Kochanica Francuza" ciągle jeszcze przede mną.

      Usuń
    2. Ja tak w sumie ni z gruszki ni z pietruszki, ale tak mi się skojarzyło.

      Usuń
    3. Niczego podobnego nie chciałam sugerować! Bardzo się cieszę, że Ci się skojarzyło:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    4. I ja tez wcale tak tego nie odczułam.

      Również pozdrawiam Cie Olu.

      Usuń
    5. Bardzo często sięgam po lektury na zasadzie takich skojarzeń. Gdyby nie "kupka zobowiązań" najchętniej sięgnęłabym teraz po "Kochanicę Francuza" - chociażby po to, by zobaczyć jak Fowles skonstruował postać Karola. Póki mam w świeżo w pamięci parę spraw z zakresu paleontologii;) Lubię, gdy lektury mi się tak splatają;)

      Usuń
  3. Historia ssaków jest moją piętą achillesową. Chyba trzeba się będzie zapoznać z tą publikacją. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jest świeżo wydana, ale odnosi się do badań z lat 1963-71. Znalazłam informację, że prof. Zofia Kielan-Jaworowska, obecnie jest emerytowanym pracownikiem Instytutu Paleobiologii PAN w Warszawie.
    Wygląda na to, że teraz pani profesor ma czas na działalność popularyzatorską :)
    Rozejrzę się za tą książką, mój zawód wymaga tego ode mnie, a i jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paleontologia to nauka, którą bardzo się interesuję. Obejrzałam dużo filmów i przeczytałam wiele książek na ten temat. Jednak tej jeszcze nie miałam przyjemności zgłębić. Postaram się nadrobić zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ książkę napisał autorytet w tej dziedzinie, dodatkowo w sposób zajmujący - polecam gorąco:)

      Usuń
  6. Ale oryginalna lektura:) Jeśli w dodatku jest nieco przygodowa i "detektywistyczna", to musi być bardzo ciekawa dla zainteresowanych tematem:) Choć może nie tylko dla nich?:) Bardzo mnie ostatnio ciekawią książki, które przystępnie opowiadają o różnych dziedzinach nauki. Najbardziej kusi mnie "Krótka historia prawie wszystkiego":)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję, że autorka bardzo ciekawie zawarła wątki przygodowe, to może być ciekawa publikacja.

    OdpowiedzUsuń