poniedziałek, 30 czerwca 2014

Marokańskie klimaty - relacja


Chcąc podzielić się wrażeniami i wybrać tylko kilka zdjęć z urlopu - musiałam użyć jakiegoś klucza. Postanowiłam pokazać Wam to co mnie najbardziej urzekło. Typowo marokańskie elementy architektury i pejzażu w kilku migawkach... 


Sztuka marokańska (stiuki). Pałac El-Bahia.



Mozaiki


Minarety (Meczet Kutubijja w Marrakeszu, największy meczet w Maroku, kolor typowy dla południa)


Meczet Hassana II w Casablance, trzeci co do wielkości obiekt sakralny na świecie


Bramy


Błękitna Brama w Fezie



Brama Bab al-Mansur w Meknes ("Najpiękniejsza brama Afryki)



Uliczki mediny


Fontanny





Bociany


Ozdobne drzwi


Ażurowe lampy, lampiony i latarenki












43 komentarze:

  1. Po prostu cudnie! Moim marzeniem jest zobaczyć Maroko. Zazdroszczę okrutnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu bajka, fantazja. I te niebieskie akcenty. Jak nie przepadam za tym kolorem to w marokańskiej scenerii prezentuje się on niesłychanie pięknie.
    Rewelacyjne są Twoje zdjęcia. A architektura Maroka wprost zachwycająca. I jaka zupełnie inna niż nasza.
    A bociany to taki nasz wspólny akcent.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie. Bardzo chciałabym kiedyś odwiedzić Maroko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny wybór zdjęć. Zachwyciłam się niebieskimi drzwiami. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne, zachwycające zdjęcia! Chciałoby się je oglądać bez końca :)
    A wyjazdu zazdroszczę bardzo, bardzo, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Można się zauroczyć! Cudna podróż! Pozdrawiam wakacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście pozdrawiam wzajemnie:)

      Usuń
  7. Och jak pięknie!!! Tylko zdjęć trochę mało :P chętnie pozachwycałabym się jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zniesiecie jeszcze trochę, to chętnie wrzucę jeszcze jakiegoś posta:)

      Usuń
  8. Przepiękne zdjęcia! Dziękuję za relację i proszę o więcej:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju, jaka cudna podróż za Tobą... Cuuudooo! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia :) Oby więcej było takich ciekawych podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniałe miejsca, cudowne, niezapomniane pewnie chwile zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Ci zazdroszczę. Te zdjęcia mówią wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie, mozaiki i ażury <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj jak ja Ci Olu zazdroszczę tej wyprawy, niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe zdjęcia, oczu oderwać od nich nie można! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Totalna egzotyka! Ilustracje wprost do "Bajarza z Marrakeszu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie przeczytać, chciałoby się jeszcze pozostać w marokańskich klimatach. Marrakesz jest absolutnie głośny, hałaśliwy, magiczny i wspaniały:)

      Usuń
    2. Chciałabym się tam kiedyś wybrać, ale nie w lipcu czy sierpniu, tylko wtedy, gdy temperatury są bardziej sprzyjające ludom z Północy :)

      Usuń
    3. Byłam na początku czerwca. Polecam ten termin. Zwiedza się odczuwając przyjemne (czasem nieco chłodnawe) podmuchy od oceanu...

      Usuń
    4. No to muszę poczekać do emerytury i odłożyć na ten cel fundusze :) Mam urlop planowany "odgórnie" bez możliwości negocjacji terminu :)

      Usuń
    5. Domyślam się, że możesz tylko w lipcu i sierpniu. Ale może i początek lipca będzie "do przeżycia". Trzeba by poczytać odpowiednie fora...

      Usuń
  17. Jeszcze! Jeszcze! Jeszcze!
    Cudo, Olu.

    Powiedz mi jedną rzecz, sami organizowaliście wyjazd czy jechaliście z biurem podróży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też lubię wpadać na relacje Twoich podróży:)
      Nie organizowałam sama podróży. Byliśmy z biurem podróży na tygodniowej "objazdówce". Rewelacja.

      Usuń
    2. Z Rainbow Tours? A to była taka objazdówka ze zwiedzaniem non-stop czy mieliście też jakiś dzień na wylegiwanie się na plaży?

      Usuń
    3. To była objazdówka non-stop, każdy dzień w innym hotelu. Wieczorami mieliśmy czas dla siebie. Dwa hotele miały fajne baseny. Po drodze zatrzymaliśmy się przy plaży (bardzo urokliwej zresztą, ze skałami jakby z pumeksu, o które rozbijały się fale na kilka pięter), ale był tylko czas na spacer i sesję zdjęciową. Wypoczynek mieliśmy w drugiej części wczasów, bo to był wyjazd 7+7. Niby nic oryginalnego, ale przeżyć mieliśmy sporo. Ja nie lubię plackiem leżeć, mąż za to uwielbia te klimaty, więc łączymy, żeby każdy miał swoje przyjemności:)

      Usuń
    4. O plaże pytam, bo ja też nie lubię leżeć piaskiem. A z tego co widziałam, na objazdówkach siedmiodniowych (a tylko taka wchodzi w grę, bo inaczej nie zdążyłabym w wakacje odwiedzić rodziców), jeden czy dwa dni przeznaczone są na taki bierny odpoczynek, a na to szkoda mi czasu. ;)
      Z drugiej strony, wątpię, żebym do Maroko sama sobie zorganizowała wyjazd, więc to może być jedyny sposób, by tam kiedyś pojechać.

      Usuń
    5. Szczerze mówiąc nigdy jeszcze nie trafiłam na objazdówkę z dniami, w których się nic nie robi i nic nie zwiedza. Nawet w Jordanii, gdy przyjechaliśmy nad Morze Martwe, to w planie było pluskanie się tylko przez parę godzin.
      W Europie łatwiej samemu sobie zorganizować podróż i ułożyć program według własnych preferencji, gdzieś dalej - objazdówki to całkiem fajna forma, chociaż w Maroku spotkaliśmy małżeństwo Polaków podróżujących wynajętym samochodem. Byli zadowoleni:)

      Usuń
    6. Nigdy nie byłam na takiej objazdówce, więc zbieram informacje. :P Pocieszyłaś mnie, bo obawiałam się właśnie takich wolnych dni, a nie cierpię tego! Jak będę się chciała wylegiwać, to sobie wezmę koc nad Wartę. :P
      Na wyjeździe chcę zwiedzać, zwiedzać, zwiedzać. :)

      Chyba nie jestem taka odważna, żeby samemu organizować taki egzotyczny wyjazd. No i trochę by mi brakowało na to czasu, bo jednak przy takim wyjeździe jest dużo więcej planowania. Ot, choćby żeby nie dać jakiejś międzykulturowej plamy. :P

      Usuń
    7. Gdzieś dalej też wolę zorganizowane wczasy. Przynajmniej jestem pewna, że cały program będzie zrealizowany i zobaczę dużo. Nie kwitnę w kolejkach za biletami, nie spędzam dnia na poszukiwania parkingów. Jest tylko zwiedzanie. Kwintesencja zwiedzania:)

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia, uchwyciłaś na nich klimat Maroka, normalnie marzenie, ojeju bardzo bym chciała znaleźć się w jednym z tych ujęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) To tylko (mimo wszystko) tylko część wrażeń. Zdjęcia pochodzą z podróży po "Cesarskich miastach", podobno zupełnie inne wrażenia i inny klimat jest na południu kraju ("Magiczne Południe")...trzeba będzie kiedyś wrócić i porównać:)

      Usuń
  19. Cudowne zdjęcia. Zazdroszczę podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  20. coś cudownego, nie mogę się napatrzeć!:)) Aleeeeż Ci zazdroszczę, wspomnienia pewnie masz niesamowite;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to prawda. I bardzo dziękuję:) Cieszę się, że zdjęcia się Wam podobają:)

      Usuń
  21. cóż mogę Ci powiedzieć: zazdroszczę Ci Kobieto! Ja w tym roku niestety bez wakacji - uwięziona przez leczenie, ale w przyszłym świat jest mój;DD przepiękne widoki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie współczuję... Nie byłam na urlopie w zeszłym roku, wiem, że to ciężka sprawa... Mam nadzieję, że odbijesz to sobie odpowiednio w przyszłym roku. Życzę oczywiście prędkiego powrotu do zdrowia!

      Usuń
  22. PRZEPIĘKNE ZDJĘCIA!!! Te na blogu fotograficznym również :) Jeżeli o mnie chodzi to też bardzo chętnie obejrzałabym jeszcze więcej! :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne ujęcia Olu! :) Troche przypominają mi Tunezję, w której urlopowałam kilka lat temu, ale Maroko wydaje mi się barwniejsze... Wrzuć więcej, wrzuć, plisss =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałabym zanudzić tymi zdjęciami, ale pomyślę jeszcze jak "ugryźć" marokański klimat z innej strony:) Pozdrawiam :)

      Usuń