poniedziałek, 7 lipca 2014

"Wszechświat kontra Alex Woods", Gavin Extence - recenzja




PRAWO MORALNE WE MNIE…

Zastanawialiście się kiedyś nad prawdopodobieństwem trafienia meteorytu w konkretnego człowieka? O ile uderzenie drobnego skalnego ciała niebieskiego w Ziemię nie jest w skali kosmosu niczym niezwykłym (nasz glob jest nimi bombardowany), to szansa trafienia w głowę danego człowieka wynosi mniej więcej 1: 7 miliardów. Takim „farciarzem” okazał się Alex Woods, który pod wpływem wspomnianego incydentu stał się zupełnie niekonwencjonalnym nastolatkiem. W największym skrócie można powiedzieć, że książka „Wszechświat kontra Alex Woods” to historia chłopca, który  ma KOSMICZNE problemy…

Alex cudem przeżył katastrofę, ale meteoryt uszkodził jego mózg. Chociaż… nie jest to do końca dobre określenie. Nie tyle uszkodził, co w pewnym sensie zmienił jego właściwości. Wywołał padaczkę. Z drugiej strony – zadziałał stymulująco na obszary odpowiedzialne za dobrą pamięć i predyspozycje do nauki. Alex pojmuje wszystko w lot, uczy się zadziwiająco szybko i nie ma problemów ze zrozumieniem najbardziej skomplikowanych zagadnień. Chyba, że chodzi o kobiety, w tym temacie nie pomógł mu nawet meteoryt...

Pewnych funkcji jego mózg został pozbawiony. Z całą pewnością uszkodzony został ośrodek odpowiedzialny za umiejętność przystosowania do życia w społeczeństwie i dopasowywania zachowań do oczekiwań otoczenia (czytaj: manipulowania faktami, kluczenia i zwodzenia). Kłamstwo nie leży po prostu w jego naturze. Innymi słowy – Alex nie potrafi oszukiwać, owijać w bawełnę, przebierać w słowach i serwować półprawd.  Jest także zupełnie pozbawiony egoizmu oraz materializmu i nie potrafi  użyć siły przeciwko drugiemu człowiekowi. Jest całkowicie i do szczętu pozbawiony mechanizmu samoobronnego. W zasadzie na tym polega intryga i genialny zamysł książki.

Zdarzenie z meteorytem, wywołało sensację w skali światowej, a kiedy fascynacja mediów nieco przygasła, chłopcu nadal towarzyszyła sława (bardziej już lokalna). Alex często czuł się rozpoznawalny niczym Harry Potter. Sława medialna nie szła niestety w parze z uznaniem środowiska rówieśników. Uderzenie meteorytu w zasadzie pozbawiło go prawdziwego dzieciństwa. Uchodził za oryginała, jeśli nie dziwoląga i prędzej dogadywał się z dorosłymi niż z dziećmi. Między innymi dlatego dość szybko zaprzyjaźnił się z sąsiadem, panem Petersenem. Chłopca i staruszka połączyło uczucie dojmującej samotności i miłość do książek. Ich przyjaźń jest lejtmotywem powieści, a zarazem jej esencją, a perypetie wyalienowanego nastolatka oraz gderliwego staruszka popalającego trawkę dostarczają wiele zabawy i wzruszeń.

Na uwagę zasługuje nie tylko para głównych bohaterów; autor bowiem stworzył dość nietuzinkową galerię postaci. Najbliżsi chłopca, którzy stanowią zbiór prawdziwych oryginałów to: matka (kobieta samotnie wychowująca dziecko, wróżka), Ellie – pomoc sklepowa (zbuntowana nastolatka zafascynowana stylem gothic i emo), doktor Monica Weir (astrofizyk, osoba która wie wszystko o kosmosie, ale nie wie nic o modzie) oraz doktor Enderby (wybitny neurolog, ateista i człowiek o nieskalanej moralności). Możecie być pewni, że posiadając takich opiekunów i wychowawców Alex nie tylko musi odebrać interesującą edukację, nie może też narzekać na nudę. Czytelnik natomiast z prawdziwym rozbawieniem i niesłabnącą uwagą przygląda się zmaganiom dorosłych, którzy nie szczędzą sił i starań wychowawczych, podjętych dla dobra Alexa. Przy okazji dodać należy, że kierowanie chłopcem wcale nie jest łatwe, ponieważ Alex jest zdeterminowany i zwykle udaje mu się przeprowadzić swoje zamierzenia do końca. Kieruje się swoimi żelaznymi zasadami, a główna reguła nakazuje mu postępować  SŁUSZNE, a nie tak, jak się od niego oczekuje. Oczywiście przez swoje przekonania cały czas wpada z jednych tarapatów w drugie. Przyznać jednak trzeba, że nie obawia się podejmować zadań, które niejednokrotnie przerosłyby siły dorosłego…

Książkę czyta się, a w zasadzie pochłania - błyskawicznie. Napisana jest z dużą dawką inteligentnego humoru oraz z precyzją. Nie ma zbędnego słowa, ani gestu. Genialna narracja sprawia, że czytelnik angażuje się w historię emocjonalnie, a wprowadzenie niemal sensacyjnego wątku dodaje sporo dynamiki. Śledzimy poczynania Alexa, a przy okazji wielokrotnie za jego sprawą nasze myśli krążą wokół WIELKIEGO PLANU WSZECHŚWIATA, bowiem Gawin Extence porusza sprawy życia i śmierci, dojrzewania, względności czasu, natury świata i kondycji człowieka. Dotyka także tematów związanych z prawami moralnymi i sumieniem, gloryfikuje piękną i mądrą przyjaźń, wreszcie - oddaje hołd pisarzom. Książka jest ciepła, poruszająca i mądra. A Alex? Od pierwszej chwili skradł moje serce i szczerze mówiąc myślę o nim jak o realnej postaci… Mam nadzieję, że gdziekolwiek dziś się znajduje – nieźle się bawi, zgłębiając tę swoją teorię wszystkiego…

Fenomenalny debiut!



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu:





35 komentarzy:

  1. "Alex pojmuje wszystko w lot, uczy się zadziwiająco szybko i nie ma problemów ze zrozumieniem najbardziej skomplikowanych zagadnień.Chyba, że chodzi o kobiety, w tym temacie nie pomógł mu nawet meteoryt..." :D

    Okładka już dawno zapadła mi w pamięć, ale nie planowałam tego czytać. Chyba dorzuciłaś coś do mojego "słoiczka" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im bardziej przyglądam się okładce, tym mocniej przekonuję się, że jest trafna. Cieszę się, że udało mi się Ciebie przekonać; jestem pewna, że książka Cię oczaruje:)

      Usuń
  2. Ale nietypowa i nieprawdopodobna fabuła :) Mimo to zaintrygowała mnie i chciałabym dowiedzieć się, jak Alex po tej całej katastrofie radził sobie w codziennym życiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony książka jest niekonwencjonalna, a z drugiej przez liczne nawiązania - mocno osadzona w literaturze. Wyszedł intrygujący i interesujący melanż...

      Usuń
  3. Mnie się szalenie ta książka podobała. Coś naprawdę oryginalnego i wartościowego, szczególnie dla młodego czytelnika :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako czytelnik nieco starszy muszę dodać, że książka może przypaść do gustu czytelnikowi w każdym wieku:)

      Usuń
  4. Rewelacja! Wprost uwielbiam takie niesamowite historie i z pewnością tę powieść kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała książka. Mam ją na półce i na pewno do niej powrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to lektura do "wielokrotnego użytku";)

      Usuń
  6. No cóż, namówiłaś mnie. Uwielbiam, gdy pisarz jest taki precyzyjny w słowach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie zdarzenia wynikają z siebie, pisarz przeprowadził akcję w sposób logiczny, elegancki i precyzyjny – jak w matematycznym równaniu. Tak jak mówiłam - żadnych zbędnych słów:)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezwykły jak na dzisiejszy czas temat książki. Warto młodym podsuwać, bo starych nie bardzo można już zmienić, ale to od młodych zależy jak będą kreować świat, w którym przyszło im żyć. A ponieważ dość łatwo się wzorują na bohaterach literackich czy też filmowych to może i taki bohater by miał wpływ na ich emocjonalny rozwój.
    I ja chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że chwilę musiałam przystanąć nad odpowiedzią na Twój komentarz. Myślę, że młodzi sami uznają tę książkę "za swoją" i skłoni ich ona do przemyśleń. Starszym też sprawi wiele przyjemności, chociażby przez liczne odwołania literackie. Czy oficjalnie Alexa można stawiać za wzór (zwłaszcza moralny)? Przeczytaj koniecznie, domyślisz się, że to sprawa do indywidualnego osądu, do przemyślenia paru rzeczy... Myślę, że mogłaby w tym miejscu rozwinąć się gorąca dyskusja między czytelnikami.

      Usuń
  9. inteligentny humor to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  10. Interesująca fabuła. Widzę, że to książk która odróżnia się od innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu jest ciekawie, bo z jednej strony książka jest odmienna od tego co znamy, a drugiej - mocno nawiązuje do głośnych lektur.

      Usuń
  11. Będę musiała zapoznać się z tą pozycją. Tak zachęcasz...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo oryginalna fabuła, nie czytałam jeszcze niczego podobnego, więc tym bardziej jestem zainteresowana tym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam ostatnio tę książkę w atrakcyjnej cenie i zastanawiam sie nad zakupem
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Określenie "fenomenalny" w Twoim wykonaniu jest dla mnie najlepszą rekomendacją! Teraz to już MUSZĘ przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Zastanawiałam się jak to ująć. Gdy ktoś czyta w recenzji: "świetny debiut" - w podtekście czyta sobie "świetna książka - jak na debiut". W tym wypadku to nie ma nic do rzeczy. Książka jest bardzo dobra - po prostu:)

      Usuń
  15. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  16. Alex to jedna z cudowniejszych książek, jakie w tym roku czytałam. uwielbiam takie połączenie żartu, szaleństwa i prawdy o świecie. trzeba ją polecać!

    OdpowiedzUsuń
  17. We mnie to by tam nic nie musiało uderzać - mąż się ze mnie śmieje, że jestem upośledzona społecznie, he he he;) Plus jeszcze moja totalna naiwność na jednym biegunie i skrajny sceptycyzm z drugiej. Wybuchowa mieszanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ha, w literaturze nie brak outsiderów z wyboru, którzy zdecydowali się na egzystencję poza marginesem społecznym bez żadnych kosmicznych bodźców, ale lektura traktująca o przygodach młodego człowieka, która izolacja została w pewien sposób zdeterminowana wydaje się b. interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście wielki z niego pechowiec :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna okładka! A treść? Przyznam, że mnie zaskoczyła. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im bardziej się przyglądam, tym bardziej przekonuję się, że jest adekwatna:)

      Usuń
  21. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale naprawdę mnie zainteresowała - co tu dużo mówić, mam nadzieję, że uda mi się przeczytać i że wtedy będę długo i sensownie o niej mówić ;) dziękuję i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to niebanalna historia. Zapamiętuje się na długo:)

      Usuń