czwartek, 7 sierpnia 2014

Kolory Maroka


Ponieważ kilka osób wyraziło gotowość odbycia jeszcze jednej, marokańskiej wycieczki - udostępniam z domowego archiwum kilka zdjęć, mam nadzieję, że udało mi się na nich uchwycić egzotykę kraju...


"Nosiciel wody" - (skojarzył mi się z naszym lajkonikiem). Niegdyś nosiciele wody faktycznie udostępniali podróżnym wodę, dziś to główna atrakcja w miejscach odwiedzanych przez turystów, chętnie pozują do zdjęć


Kobiety łuskające owoce arganowca


Souk w Agadirze i owocowe piramidy

Fabryka porcelany 

Drzwi (jedno z kilku) prowadzące do królewskiej rezydencji w Fezie


Medina w Agadirze. Kiedy weszliśmy na jej teren - nie tylko przenieśliśmy się w czasie, ale także znaleźliśmy się na planie filmowym. Ekipa filmowa gorączkowo pracowała nad nagłośnieniem (i uciszaniem turystów), trwały właśnie zdjęcia do marokańskiej telenoweli... Na następnym zdjęciu aktorki przygotowują się do swojej sceny. Ech, te perypetie miłosne w takich plenerach...


Galabije w Maroku wyposażone są w kaptury, które osłaniają przed powiewami znad oceanu.


Farbiarnia w Fezie

Uroczy, klimatyczny  i pastelowy port w Essaouirze

Jedna z uliczek w Fezie. Uciekam, by nie przeszkadzać w porannej modlitwie...


Casablanka, meczet Hassana II. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej oszałamiających budowli sakralnych


Na pożegnanie - zachód słońca w Agadirze...










45 komentarzy:

  1. Jak pięknie!! Można powiedzieć, że zazdroszczę Ci możliwości zobaczenia tych wspaniałych miejsc :) Oby było więcej takich wspaniałych podróży :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam wzajemnie:) Oczywiście Tobie także życzę dalekich i egzotycznych podróży:)

      Usuń
  2. Piękna wycieczka. Jako, że póki co nie mam urlopu, to chociaż tak sobie zrekompensuje potrzebę wyjazdu w nieznane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego lubię sobie przywozić kalendarz z widokami z podróży. Przeciągam sobie wtedy przyjemność przez cały następny rok:)

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia :) Aż chcę się tam pojechać i zobaczyć to na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) To pierwszy kraj, do którego chcę wrócić, bo wydaje mi się, że nie zobaczyłam nawet połowy...

      Usuń
  4. Niesamowite. Te kolory, miejsca, ludzie. Wow. Nie można oderwać wzroku od Twoich zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Rzeczywiście kolory są tam intensywne... Marokańczycy żyją jak barwne ptaki:)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudne miejsca, przecudny klimat. Zazdroszczę! :)
    Swoją drogą - czytałam "Dom w Fezie" i "Bajarza z Marrakeszu" i już same opisy tych miejsc hipnotyzują i zachęcają do podróży, a co dopiero taaakie zdjęcia! Wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie urzekł humor książki "Dom kalifa. Rok w Casablance". A kiedy zobaczyłam film "Pod osłoną nieba" już przepadłam... Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Urzekłaś mnie! Miejsca egzotyczne, ale i oko fotografa potrafi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za dobre słowo:)

      Usuń
  8. Cudo! :) Piękne zdjęcia!
    Królewska rezydencja w Fezie ma bajeczne te drzwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, gdybym umiała wybrać te najpiękniejsze! Maroko słynie z pięknych bram i drzwi. Wyglądają wszystkie, jakby strzegły tajemniczych skarbców i Sezamów:)

      Usuń
  9. Ojej, ależ się rozmarzyłam... Dziękuję za piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę, miło mi, że wpadłaś:)

      Usuń
  10. To, co przedstawiasz jest naprawdę egzotyczne. Wspaniałe zdjęcią. Zazdroszczę takich wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacyjne zdjęcia - masz rękę :) i oko :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne, wymarzona podróż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę lat chodziła za mną ta podróż:) Warto było poczekać:)

      Usuń
  13. Widzę, że to jest niezwykle barwny, klimatyczny kraj. Aż nie mogę się napatrzeć na te zjawiskowe zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  14. Matko jak pieknie. Fantastyczne zdjecia.
    Munro z przesylka poleconym ekonomicznym 18,30 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że mnie tu wytropiłaś;)

      Usuń
  15. Dziękuję za kolejną wycieczkę. Piękne zdjęcia i świetny ich dobór. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i cieszę się, że zdjęcia się Wam podobają:) To taki mój prywatny sposób na przedłużenie wakacji:)

      Usuń
  16. Wspaniałe miejsce i piękne zdjęcia! Widzę, że jak ten kot pod zamkniętymi drzwiami do królewskiej rezydencji w Fezie, chodzisz swoimi drogami. Dzięki temu możemy pooglądać mniej typowe i reprezentacyjne, ale niezmiernie ciekawe miejsca, jak port, farbiarnię lub fabrykę porcelany.
    Moja śp. Mama opowiadała mi o Maroku, była tam z wycieczką. Często wracała w opowieściach do Maroka i chyba faktycznie jest to niezwykle urokliwy i egzotyczny kraj.
    Poza tym słońce! To słońce wydobywa kolory! Dlatego Paul Gauguin wyjechał na Polinezję, żeby malować swoje niesamowicie barwne obrazy.
    W Maroku, jak widzę, kolory szaleją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, że najważniejszym czynnikiem udanych zdjęć jest odpowiednie oświetlenie, a niektóre kraje wydobywają barwy w zupełnie magiczny sposób:)
      Muszę jednak trochę sprostować. Wczasy były zorganizowane i zwiedzaliśmy miasta i ciekawe miejsca według programu. Oczywiście mieliśmy też sporo czasu wolnego i wtedy można się było powałęsać... Najfajniejsze zdjęcia jednak powstają, gdy nie trzeba robić ich w pędzie...

      Usuń
    2. Tak, dlatego od fotografującego zleży, czy robi zdjęcia tylko tego, co wskazuje palcem przewodnik, czy zrobi kilka kroków w boczną uliczkę. Farbiarnia czy port nie są pocztówkowo-folderowe, ale przecież to samo życie!

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia, piękny kraj (nie byłam, ale z opowieści i zdjęć to widać :)). Może za kilka lat uda mi się odwiedzić to magiczne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, oczywiście polecam zwiedzanie tego kraju - jest spokojny, bezpieczny i rzeczywiście - magiczny:)

      Usuń
  18. Jeśli chcesz wziąć udział w kolejnym wyzwaniu czytelniczym to zapraszam do mnie na bloga. Proszę o zagłosowanie w ankiecie (po prawej stronie). aby wybrać wyzwanie z 5 moich pomysłów. Mój blog jest nowy i nie przeczę, że próbuję przyciągnąć do siebie jak najwięcej osób. Dlatego postanowiłam utworzyć wyzwanie. Mam nadzieję, że mi w tym pomożesz :)

    Mój blog: http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę świetne zdjęcia! Ogromnie mi się podobają - przejrzałem je z czystą przyjemnością :)

    P.S. Jak to wygląda w Maroku - czy kobiety (turystyki) mogą chodzić po ulicach z odsłoniętą twarzą?

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo się cieszę i dziękuję:)
    Marokanki w zasadzie nie lubią być fotografowane, nie chcąc ich denerwować robiłam zdjęcia mimochodem. Np. przy stosiku z owocami w tyle klientki przyszły na zakupy. Tak się zwykle ubierają. Kobiety łuskające orzechy ubrane są raczej w strój roboczy. Jak widzisz nawet Marokanki nie zakrywają twarzy, tym bardziej turystki nie muszą tego robić. Ogólnie jest to kraj tolerancyjny (pod względem religijnym także). Nie zwraca się uwagi nawet dziewczynom w mini, chociaż miny są raczej zdegustowane (oczywiście nie wszystkie) ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne zdjęcia i wspaniałe miejsce .
    To musi być niesamowite uczucie móc to wszystko zobaczyć. :)
    Zazdroszczę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Maroko mnie oczarowało:)
      Pozdrawiam wzajemnie:)

      Usuń
  22. Marok fascynował mnie już od dziecka i mam nadzieję, że w przyszłości będę miała okazję go zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zdjęcia, aż chciałoby się tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze marzyłam, żeby tam pojechać. Może się kiedyś uda...

    OdpowiedzUsuń
  25. Coś pięknego! Chciałabym to wszystko zobaczyć na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chcę tam być! Już, teraz, natychmiast!!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. przepiękne miejsce, strasznie zazdroszczę, ten klimat, kolory, aromaty i zapachy i to jedzenie! na pewno się tam wybiorę;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zwiedzałam wg programu "Cesarskie Miasta" i już się zorientowałam, że nie zdołałam poznać wszystkiego. Zupełnie inny klimat jest na "Magicznym Południu". Kiedyś muszę tam wrócić:)

      Usuń