środa, 1 października 2014

Hölderlin i van Gogh - skojarzenia






Chleb i wino 

Miasto już odpoczywa. Turkot ostatnich powozów

Migoczących światłami oddala się i ulica

Cichnie w poświacie latarni. Syci słodyczy dnia, 

Ludzie śpieszą do domu, by tam w spokoju i ciszy 
Ocenić zysk i stratę. Opustoszał też rynek,
Zniknęły ze straganów winogrona i kwiaty,
I wszelkie rękodzieło. Tylko z dalekich ogrodów
Dochodzi muzyka. Struny potrąca zapewne 
Ktoś zakochany lub taki, co jest sam i wspomina
Młodość i dawnych przyjaciół. Słychać też wieczne źródła
Bijące z wonnego gruntu, i dzwon w gęstniejącym mroku
I głos czuwającej straży, gdy ogłasza godzinę.
I wiatr powiewa chwilami, wzburzając korony drzew,
I oto tajemniczo, niby cień naszej ziemi,
Wschodzi powoli księżyc. Nastaje noc, marzycielka, 
Rozgwieżdżona, wyniosła, nielicząca się z nami, 
I srebrna, zagadkowa, jakby z innego świata
Króluje majestatycznie i smutno tam, nad szczytami.


- Friedriech Hölderlin, fragment  utworu "Chleb i wino", z:  "Friedrich Hölderlin. Co się ostaje, ustanawiają poeci. Wiersze wybrane w przekładzie Antoniego Libery"

8 komentarzy:

  1. Piękne połączenie poezji z malarstwem. Wiersz za sprawą dzieła Van Gogha staje się jakby pełniejszy, jeszcze silniej oddziałując na zmysły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten sam magiczny moment uchwycony przez jednakowo udręczone i samotne dusze... Cieszę się, że odnalazłeś klimat...

      Usuń
  2. Właśnie przyszła mi na myśl książka o van Goghu "Pasja życia" (niestety nie pamiętam autora). Czytałam ją wieki temu. Głęboko zapadła mi w pamięć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Irving Stone, świetna książka. I dobrze, że Ci przyszła do głowy, bo Hölderlin i van Gogh mieli naprawdę sporo wspólnego...

      Usuń
  3. Odkąd pierwszy raz zobaczyłam ten obraz jakoś tak bardziej zainteresowałam sie jego autorem i od tego czasu jestem fanką jego dzieł. Oczywiście wiersz jak najbardziej trafny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne połoączenie poezji z malarstwem :)

    OdpowiedzUsuń