czwartek, 27 listopada 2014

Zawsze razem


Dzisiaj pod względem technicznym będzie nieco nietypowo. Mam bowiem przyjemność zaprezentować recenzję, którą napisałam dla serwisu BiblioNETka w roli recenzenta. Z tego powodu na blogu znajduje się tylko  fragment, do recenzji przekieruje link. Za niedogodności przepraszam.








Rok 1914, nad Polską gromadzą się chmury. Mieszkańcy Brwinowa i Podkowy Leśnej wiedzą już, że widmo wojny staje się realne. W tych warunkach, w niezwykle dramatycznych okolicznościach, stajemy się świadkami narodzin sióstr-bliźniaczek, najmłodszych członkiń rodziny Winnych. Nie jest to dobry moment, by celebrować cud nowego życia. W ogólnym zamieszaniu i przygnębieniu można nawet zapomnieć zapytać o imiona, które ksiądz w pośpiechu nadał dziewczynkom podczas chrztu. To Maria i Anna, od chwili narodzin już w pewnym sensie „winne” śmierci swojej matki. 


Stanisław nie radzi sobie ze stratą żony i nie potrafi zająć się swymi osieroconymi dziećmi. Kiedy sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, sprawy w swoje ręce biorą jego rodzice. W ten sposób poznajemy najważniejszych bohaterów pierwszego tomu pasjonującej i barwnej sagi rodzinnej...


Ciąg dalszy  TUTAJ



Recenzja została opublikowana na portalu:







27 komentarzy:

  1. Ja już nie mogę się doczekać drugiego tomu tej sagi. To wyborna proza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również czekam z niecierpliwością. Jestem ciekawa jak potoczą się losy bohaterów. Tym bardziej, że poczytałam nieco o Brwinowie. Mam nadzieję, że autorka nadal będzie wplatać sporo wątków z barwnej historii tej okolicy:)

      Usuń
  2. To Twój debiut w roli recenzenta? Jeśli tak, to serdecznie gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję współpracy z Biblioneką :)
    A jeśli chodzi o książkę to myślę, że spodobałaby mi się, bo od czasu do czasu lubię sięgać po takie pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Książkę warto przeczytać. Warto też się pospieszyć, bo już niedługo ukaże się drugi tom:)

      Usuń
  4. I ja gratuluję współpracy :) Na książkę mam ochotę od jakiegoś czasu. Jej tematyka bardzo mi odpowiada, a i o wykonaniu czytałam same pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Książkę oczywiście gorąco polecam:)

      Usuń
  5. Uwielbiam książki, które w mniejszym lub większym stopniu traktują o czasach wojennych, międzywojennych czy powojennych. Widzę, że "Stulecie winnych" to lektura dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie pokazuje obrazu wojny, raczej jest tłem dla ukazania sagi rodzinnej. Wybornej sagi z ciekawą historią w tle...

      Usuń
  6. Fabuła brzmi świetnie. Niespokojne czasy, tło historyczne i wartka akcja bardzo mnie kuszą. Z pewnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. W dodatku galeria postaci, których się nie zapomina:)

      Usuń
  7. to co prawda znowu nie moja bajka, ale ja zawsze z chęcią czytam Twoje teksty - dla mnie mają duszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś trafię w Twoją bajkę:) Dziękuję Ci Martuś za dobre słowo. To dla mnie duże wsparcie... Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. I ja gratuluję serdecznie :)
    Bardzo lubię książki z historią w tle, wszelkie sagi i dzieje rodów, ale Ałbeny Grabowskiej-Grzyb jeszcze nie znam. Przyjemnie było dowiedzieć się czegoś nowego dzięki Twojej recenzji :) No i podoba mi się gra słów w tytule.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja serdecznie dziękuję :)
      Bardzo lubię polecać książki, które mnie zauroczyły, a to jedna z nich:)

      Usuń
    2. Ja właśnie dla takich książek założyłam blog :) Dlatego myślę o jakimś wpisie na temat Ginczanki lada chwila :) Ukochanymi lekturami najprzyjemniej się dzielić. I ta obawa - spodoba się komuś jeszcze, nie spodoba? :)

      Usuń
  9. Hm... fabuła wydaje się naprawdę ciekawa i w moim guście. Zapisuję sobie tytuł ')
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem będę czekać na wrażenia z lektury, pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Gratuluję również współpracy. Świetnie piszesz więc powstanie wiele ciekawych recenzji.
    Już sam tytuł intryguje. Niestety nie mam specjalnie szans na czytanie nowości, ale jak tylko biblioteka się zaopatrzy pożyczę i przeczytam, bo co jak co, ale sagi rodzinne uwielbiam czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie Ci dziękuję:) Warto, by biblioteki znalazły w swoich zbiorach tę sagę. Cieszyłaby się sporym powodzeniem:) Jeśli będzie tylko okazja - sięgnij koniecznie, myślę, że książka Cię zauroczy:)

      Usuń
    2. I ja jestem o tym przekonana.

      Usuń
  11. W takim razie wpisuję ją na listę próśb do Mikołaja :) To już nie wiem która pozytywna recenzja tej książki. Grzechem byłoby ją przeoczyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Od wczoraj marzy mi się ta książka:) Gratuluję serdecznie wspaniałej i cennej współpracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję, bardzo sobie cenię tę współpracę:)

      Usuń
  13. Ostatnio głośno się zrobiło o książkach tej autorki...

    OdpowiedzUsuń