czwartek, 23 kwietnia 2015

"Droga Romo", Roma Ligocka






"Droga Romo" to kontynuacja książki "Dobre dziecko". Jest autobiografią, której napisanie i opublikowanie stało się dla autorki formą rozliczenia z przeszłością oraz terapią. To nic nowego, a jednocześnie przecież udało się pisarce stworzyć pozycję wyjątkową. 
Roma Ligocka nadała swym wspomnieniom oryginalny kształt, a jej styl stanowi ujmującą
  mieszankę liryzmu, melancholii i dojrzałości. 


***

LISTY DO SAMEJ SIEBIE


Roma jest niedojrzałą dziewczyną, która wyrosła z dzieciństwa (nigdy go zresztą nie doświadczyła) i zaczyna robić przymiarki do swojej kobiecości i dorosłości. Zwykle nastolatki w tym momencie marzą o wydostaniu się spod władzy rodzicielskiej i o nieograniczonej swobodzie. Roma Ligocka otrzymała taki dar od losu...


Recenzja TUTAJ







17 komentarzy:

  1. Takie książki mogą rzeczywiście oczyszać. Najpierw chciałabym przeczytać "Dobre dziecko".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnoszę wrażenie, że tych książek nie trzeba czytać po kolei. Jest w nich sporo nawiązań, można zacząć - gdzie zechcesz.

      Usuń
  2. Jeszcze się z Romą literacko nie spotkałyśmy, ale "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku" mam na półce, więc pewnie kiedyś dojdę i do tej części. Lubię takie książki, a te które polecasz jeszcze mnie nie zawiodły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak mi się miło zrobiło na sercu:)

      Usuń
  3. Ciągle odkładam lekturę książek Romy Ligockiej, bo podejrzewam, że nie powinno się ich czytać w biegu, kiedy myśli zajęte są czymś innym. Obiecuję sobie uczynić to wkrótce, a Twoja recenzja, Olu, tylko mnie w tym postanowieniu utwierdziła. Latem - na pewno. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo książka warta polecenia:)

      Usuń
  4. Olu, znakomita recenzja!
    Nie znam wszystkich książek Ligockiej, na tę jednak na pewno zwrócę uwagę. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle świetna recenzja Olu.
    Jestem pełna podziwu dla Twej weny i polotu.
    Może i ja kiedyś sięgnę po książki Ligockiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle, miłe słowa od Ciebie:) Bardzo dziękuję:)
      Jestem pewna, że docenisz dojrzałość tej książki:)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że biblioteka moja jest w jej książki zaopatrzona...będę sprawdzać.

      Usuń
  6. Bardzo przeżyłam "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku"ją pierwszą przeczytałam. Całkiem przypadkowo wpadła mi w ręce. Niezwykła literatura. Ujmująca szczerość pisarki. "Droga Romo" również polecam gorąco- to "rozprawa" samej z sobą. Tej dojrzałej, mądrej z tą młodą, zagubioną, popełniającą błędy, pragnącą miłości. Roma Ligocka jest Wielka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze ciągle zdobywam się na odwagę, by sięgnąć po "Dziewczynkę...". Kiedyś będę na to gotowa...

      Usuń
  7. Znam niemal wszystkie książki pani Ligockiej, ale tylko z wyglądu. Recenzowaną również bardzo dobrze kojarzę :) Regularnie kupuję dzieła Ligockiej mojej dziewczynie, która bardzo ceni sobie twórczość tej pisarki. Ja jeszcze nie znalazłem czasu, aby poznać się z panią Romą, ale kiedyś na pewno to uczynię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że już gdy tylko sobie wyobrażam recenzję książki Romy Ligockiej wśród lektur, które zwykle czytujesz - już jestem pod wrażeniem;) Z przyjemnością poznam Twoje refleksje;)

      Usuń
  8. Sporo dobrego naczytałam się o tej książce, ale chyba najpierw sięgnę po pierwszy tytuł z cyklu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że niekoniecznie trzeba czytać w kolejności. Osobiście poznaję właśnie w ten sposób - od końca. Przygotowuję się na to, co znajdę w "Dziewczynce w czerwonym płaszczyku".

      Usuń