środa, 1 kwietnia 2015

SUMIENIE NARODU - "Reputacje", Vasquez






Javier Mallarino to niezwykle wpływowy człowiek. Jest naczelnym satyrykiem kraju, uznanym za następcę legendarnego Ricarda Rendóna Bravo (najwybitniejszego kolumbijskiego karykaturzysty XX wieku). Od lat prowadzi własną rubrykę w poczytnym czasopiśmie. Jego rysunki stanowią komentarz do życia politycznego i mają moc kształtowania opinii publicznej. Przez lata zyskał wielu wrogów, ale także stał się niepodważalnym autorytetem społecznym, co daje mu satysfakcjonujące poczucie sprawowania władzy. 

Czterdziestolecie pracy naczelnego satyryka kraju jest obchodzone bardzo hucznie, zorganizowano benefis na jego cześć. Mallarino przyjmuje należny hołd ze spokojem. To, co robi nie przynosi mu już takiej satysfakcji, jak niegdyś; rysownik czuje nadciągający kryzys... 


CIĄG DALSZY TUTAJ



Recenzja została opublikowana na portalu:




***






Gabriel Juan Vasquez - pisarz, prozaik, eseista i tłumacz. Przełożył książki Victora Hugo, Johna Dos Passosa i E.M. Forstera. Jest autorem biografi J. Conrada. Został obwołany najwybitniejszym przedstawicielem kolumbijskich pisarzy młodego pokolenia, Llosa nazwał go następcą Marqueza. Dodałabym jeszcze jedno nazwisko: Sandor Marai, gdyż z jego prozą skojarzył mi się styl "Reputacji". Książkę polecam. To świetna, sugestywna i wyważona proza. Zdecydowanie nadaje się do zaadaptowania na teatralnej scenie.


13 komentarzy:

  1. Bardzo kusząca recenzja! Chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo to doskonała proza. Szkoda, żeby ta książka umknęła...

      Usuń
  2. Interesująco się zapowiada. Twoja opinia zachęca do sięgnięcia po książkę, gdyż jej temat jest jak najbardziej wciąż aktualny. Dzisiaj sumienie nie jest w cenie......a ono potrafi faktycznie o sobie przypomnieć. A zniszczonej reputacji odbudować nie jest łatwo.....nikogo z tych, dla których niszczenie innych wiąże się nawet z wykonywanym zawodem to nie obchodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać. Tu nie mamy sytuacji, którą często spotykamy, że czyjaś reputacja jest niszczona specjalnie. Tu mamy autora, który działa jak najbardziej w dobrej wierze. Wymowa utworu, moralne dylematy - są tym bardziej ciekawe.

      Usuń
    2. Tak, masz rację.....doczytałam się tego. A tak uogólniłam.
      I zgadzam się, że tym bardziej jest warta przeczytania.
      Tylko ja nie mogę raczej liczyć na bibliotekę....

      Usuń
    3. Ależ ja wcale nie twierdziłam, że coś przekręciłaś!
      Jeśli wyrazisz taką chęć - z przyjemnością Ci książki użyczę. Znamy się już tak długo na blogu, zawsze można pomóc w ten sposób:) Szukałam Twojego adresu, ale nie znalazłam, dlatego wiadomość w komentarzu.

      Usuń
    4. Miło Olu, jak tylko będę gotowa czytać dam znać.

      Usuń
  3. Przyznam, że po raz pierwszy spotykam się z tą książką. Dobrze, że o niej napisałaś...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie się zapowiada!
    Barometr przyzwoitości - podoba mi się to określenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakże to aktualny temat!
    Twoja notka o autorze pokazuje interesującą postać, człowieka, który ma coś do powiedzenia. Dobra gleba musi być w Kolumbii, że taki tam urodzaj świetnych pisarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykle żałuję, że nie znam dobrze pisarzy kolumbijskich, bo czuję, że w książce sporo nawiązań po prostu mi umknęło. A myślę, że to pisarz TEJ właśnie miary, taki, który w swoich powieściach zawiera wszystko, czego dokonali jego wielcy poprzednicy. Nie na darmo nazywany jest następcą Marqueza...

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tym autorze, ani o jego twórczości. Ale ciekawi mnie, jak Vásquez obnaża charakter mediów, które wpływają na reputację człowieka. Dlatego będę miała na uwadze tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi interesująco, do tej pory nie znałam autora.

    OdpowiedzUsuń