środa, 13 maja 2015

"Przysługa", Kate Atkinson






DIAGNOZA SPOŁECZEŃSTWA


Edynburg w Szkocji. Miasto jest oblężone przez turystów, których przyciągnął prestiż jednego z największych na świecie festiwali sztuki. Przed budynkiem, w którym mieści się scena teatralna, dochodzi do niegroźnej kolizji dwóch pojazdów. Tłum zamiera, gdy jeden z kierowców w ataku furii rzuca się z kijem bejsbolowym na sprawcę zdarzenia. Niemal dochodzi do zbrodni, na szczęście ktoś wykazuje się refleksem, w porę udaje się przerwać brutalną napaść.
„Przysługa” jest drugą z książek popularnej brytyjskiej pisarki, których bohaterem jest eks policjant i prywatny detektyw. Jackson Brodie oficjalnie odszedł ze służby, w rzeczywistości jednak nie może się z tym pogodzić. Do Edynburga przybył tylko dla swojej przyjaciółki, która występuje w festiwalowej sztuce. W zasadzie przyjechał, by ratować związek. Julia jednak nie ma dla niego czasu, jest pochłonięta sprawami festiwalowymi, więc mężczyzna samotnie snuje się po okolicy. Jest jednym ze świadków incydentu, wkrótce narazi się miejscowej policji i wplącze w poważną aferę, kiedy odkryje zwłoki dziewczyny…
          
Incydent przed zatłoczonym teatrem stał się punktem wyjścia powieści. Oglądamy zdarzenie oczami wielu osób, po czym wątki, jak nici ze środka pajęczyny, rozsnują się w różne strony. Jakson Brodie nie jest jedynym świadkiem zdarzenia. W tłumie znaleźli się niemal wszyscy istotni bohaterowie powieści. Tworzą grupę przypadkowych gapiów, których autorka połączy w interesujący sposób. Mężczyzna, który interweniował, to Martin Canning, autor bestsellerowych powieści detektywistycznych z nie najwyższej półki. Kiedy poznamy go nieco lepiej, docenimy jego akt odwagi. W kolejce do teatru czeka Gloria Hatter, stłamszona żona miejscowego multimilionera i malwersanta. Na miejscu znajdzie się także Archie Monroe, zblazowany dzieciak, syn policjantki Louise, któremu brakuje silnej ręki ojca. Ich historie staną się ważne dla książki i zgrabnie wplotą w jej akcję. Zdominują treść, gdyż warstwa obyczajowa jest ważniejsza i ciekawsza od kryminalnej. Autorka mniej skupiając się na dochodzeniu, kieruje uwagę na proces, który ukształtował bohaterów, a portrety psychologiczne staną się najmocniejszą stroną  powieści. Liczne wątki są powiązane dzięki działaniom detektywa, przy czym on sam nie staje się postacią centralną. Odgrywa tylko jedną z równorzędnych ról.
          
Jedną z najważniejszych bolączek współczesnego społeczeństwa, na którą zwraca uwagę Kate Atkinson, jest brak prawidłowych międzyludzkich relacji. Ten problem dotyka ludzi niezależnie od ich statusu majątkowego i miejsca, w którym mieszkają. „Przysługa” to studium samotności. Poznamy samotność mężczyzny, którego rygorystyczny ojciec wpędził w kompleks niższości. Martin Canning czuje się pariasem towarzyskim, uważa Alexa Blake’a (pseudonim literacki i alter ego) za swoją ciekawszą i lepszą wersję. Doświadczymy samotności bogatej kobiety, która ma rodzinę, całe życie spędziła w luksusie, nagle jednak odkrywa, że jej dom i bezpieczeństwo, to fikcja. Czy poradzi sobie z prawdą, która zaczyna ją przytłaczać? Sytuacja Louise Monroe jest zupełnie odmienna. Wychowuje dziecko, które jest dla niej całym światem, ale nadchodzi moment, gdy jej syn zaczyna się niebezpiecznie oddalać. Przyjrzymy się także jaki los może spotkać emigrantki, które podejmują spore ryzyko, kiedy decydują się wyrwać z biedy.

Książka ukazała się w kolekcji „Czarnej serii” wydawnictwa Czarna Owca, nie stanowi jednak klasycznej powieści kryminalnej, raczej można w niej dostrzec pastisz tego gatunku. Kate Atkinson jest bystrą obserwatorką i kronikarką rzeczywistości. Książka napisana jest w sposób oryginalny, pisarka dysponuje dobrym warsztatem literackim, nie stroni od przewrotnego humoru i ponurej ironii. Powieść intryguje, ponieważ pozostawia szerokie pole do interpretacji. Można potraktować ją jako rodzaj rebusu i podjąć grę, którą autorka prowadzi z czytelnikiem. Można spojrzeć głębiej i dostrzec, że intryga kryminalna stała się pretekstem, by przeprowadzić analizę współczesnego społeczeństwa. Autorka wnikliwie przygląda się człowiekowi, który jej zdaniem stanowi niezgłębioną zagadkę. Niemal każdy jej bohater posiada wiele twarzy i kryje w sobie kolejne warstwy. Jak rosyjska zabawka – matrioszka.



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości:




14 komentarzy:

  1. Albo jak cebula, cebula też ma warstwy, tak samo jak ogry :D
    PS
    Jako wielka fanka Shreka nie mogłam się powstrzymać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafna uwaga, lubię ten humor. Nawet się poprosi, żeby to dopisać. Ja nie mogłam, bo w tej bajce nie było Shreka, a matrioszki - i owszem;)

      Usuń
  2. Ciekawa to pozycja, intrygująca. Taka literacka rozgrywka mnie interesuje, chyba skuszę się na tę książkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam już o tej pisarce, ale nie czytałam jeszcze tej książki. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki temu, że nie jest to klasyczny kryminał rozważę przeczytanie jej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Poprzednia książka autorki z Jacksonem Brody'm podobała mi się. Żałuję, że ostatnio nie wzięłam "Przysługi" z biblioteki, bo zapowiada się na ciekawą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam od tyłu... Teraz dopiero mam zamiar sięgnąć po pierwszą książkę z Brody'm;) Powinnyśmy wymienić się wrażeniami;)

      Usuń
  6. Książki tej autorki raczej są negowane... i nie ciągnie mnie przez to do niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co się zorientowałam, to po ukazaniu się jej pierwszej książki w Polsce ("Jej wszystkie życia") - Atkinson została okrzyknięta odkryciem... Nie lubisz sama się przekonać o umiejętnościach pisarza? Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Chociaż wątków kryminalnych w powieściach unikam - zachłysnęłam się tą formą powieści dawno temu i chyba się nasyciłam - piszesz o "Przysłudze" tak ciekawie, że zaintrygowałaś mnie i zgodnie z sugestią powyżej - sama się przekonam o umiejętnościach pisarki:) Tym bardziej, że fascynuje mnie w książce wątek psychologiczny - tego zawsze poszukuję i cenię powieści, które dają mi możliwość zanurzyć się w skomplikowane i złożone emocje bohaterów. A Twoje recenzje bardzo cenię i sporo z książek, które polecasz, Olu, jest już w mojej "spiżarce":)
    Pozdrawiam ciepło:)
    M.
    p.s. Z każdą Twoją przeczytaną recenzją wzrasta mój apetyt na osobiste spotkanie z Tobą:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie miło mi to usłyszeć:) Ja również liczę na to, że kiedyś uda nam się spotkać nie tylko wirtualnie:)

      Mam nadzieję, że książki, o których piszesz (te ze "spiżarni") sprawiają Ci satysfakcję...

      Wracając do "Przysługi" - rzeczywiście spotkałam się z wypowiedziami, że czytelnikom mniej podoba się ten tom od wcześniejszych jej książek. Mam tym większą satysfakcję - skoro powieść słabiej oceniana, wydała mi się tak interesująca (tak jak zaznaczałam - mniej mi się podobała jako kryminał; bardziej mi odpowiada, gdy odbieram jako powieść obyczajową; wątek kryminalny jest tu tylko pretekstem do unaocznienia problemu) - w takim razie sięgając po wcześniejsze jej książki, będę miała tylko większą frajdę:)

      Usuń
  8. Od dawna interesuję się Czarną Serią, na pewno i na tę książkę czas przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może kiedyś uda mi się poznać tę serię, wydaje się być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przewrotny humor i ponura ironia - to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń