piątek, 28 sierpnia 2015

Jesień w Wydawnictwie Literackim





Joseph nie jest bukoliką, wcale nie! To książka o samotności, „epopeja wielkiej samotności zwykłego człowieka”. Ale ta samotność jest w jakimś sensie wypełniona tym światem, które Joseph nosi w sobie, ukryty pod skórą, w ciele, w języku.
Marie Hélène-Lafon

Psychologiczne i literackie arcydziełko. W tej niewielkich rozmiarów opowieści o zwykłym człowieku i jego prostym życiu nie ma nic zbędnego. Każde słowo jest wyważone, każde zdanie przemyślane i skondensowane. Joseph dobiega sześćdziesiątki. Niewielu ludzi go zauważa, bo niczym się nie wyróżnia. Niewielu go kocha, może nawet nikt, bo Sylvie już dawno odeszła, a matka faworyzuje jego brata. Niczego nie zgromadził przez te lata, jest sam i żyje życiem innym ludzi, jakby własnego nie miał... Tylko czy życie Josepha rzeczywiście nic nie znaczy?

Premiera 17 września

***



Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie.
„Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To pierwsze, mocno utrwalone wspomnienie dziewczynki. Odtąd była starszą siostrą, mądrzejszą, odpowiedzialną. Jako sześciolatka zaczęła swoją drogę do dorosłości.
Wakacje co roku spędzała u dziadków na wsi. Całe dnie biegała boso po trawie, bawiła się ze zwierzętami, pomagała babci, prowadząc z nią długie rozmowy. 
Powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zabiera nas w podróż do małego podwarszawskiego miasta i mazowieckiej wsi, ukrytych w nich wspomnień, obrazów, wrażeń i ludzi. Dorosła kobieta – której synowie opuszczają właśnie rodzinne gniazdo – opowiada historię dziewczynki i odkrywa piękno zwyczajnych rzeczy. Rozmowa przy stole, rodzinna wyprawa pociągiem do sąsiedniej miejscowości, uścisk dłoni najbliższych. Potrafiły przynieść wielką radość i były – może wciąż są – na wyciągnięcie ręki.
Kalendarze to mądra opowieść, która pokazuje, że spokojne i z pozoru nudne życie potrafi być wielkim darem.

Premiera 24 września

***



Australijska Wojna i pokój. Nagroda Bookera 2014

Są lata, kiedy Nagrodą Bookera wyróżniamy bardzo dobre książki,
w tym roku przypadła ona w udziale prawdziwemu arcydziełu.

A.C. Grayling, sekretarz kapituły Nagrody Bookera (2014)

Osadzony w japońskim obozie, którego jeńcy są wykorzystywani przy budowie Kolei Śmierci w Birmie, chirurg Dorrigo Evans nie może przestać myśleć o romansie z żoną swego wuja sprzed dwóch lat. Bliski rozpaczy codziennie musi walczyć o ocalenie podlegających mu żołnierzy przed głodem, cholerą, biciem... Pewnego dnia otrzymuje list, który zmieni jego życie na zawsze.

Jest to opowieść o wielu rodzajach miłości i śmierci, o wojnie i prawdzie, do której dochodzi się z wiekiem, o sukcesie, który osiąga się po to tylko, by uświadomić sobie, co się straciło.

Premiera 8 października

***



Melancholia i dziwność Stambułu oczami jego mieszkańców z biednych dzielnic


Uliczny handlarz, wędrujący w zimowe wieczory po nędznych, zaniedbanych ulicach Stambułu, to rzadkość. Mevlut  Karataş jest jednym z ostatnich i coraz mniej mieszkańców miasta otwiera okna i drzwi na jego głośne zawołanie: „Buzaaaa!” Za dnia trudni się sprzedażą jogurtu, pilawu albo kelnerowaniem, za to nocą bierze na barki dzbany tradycyjnego tureckiego napoju, a nogi same niosą go przed siebie. Buza jest spuścizną po przodkach, przypomina ludziom o dawnych czasach i Mevlut nie wyobraża sobie życia bez niej, bez  żartów z klientami i bez Stambułu, jego krętych uliczek, zakamarków, dzielnic, które zna jak własną kieszeń.
Ta epicka opowieść (prawie 700 stron!) o losach Mevluta i jego wielopokoleniowej rodziny w pasjonujący sposób splata się z barwną kroniką Stambułu lat 1969-2012. Wraz z Mevlutem, jego ojcem, wujostwem, kuzynami  i pozostałymi członkami stopniowo powiększającej się rodziny obserwujemy Stambuł na przestrzeni  kilku dziesięcioleci i jesteśmy świadkami fascynujących przemian, jakim podlegała metropolia.

Premiera 5 listopada

***


Eleanor Catton "Próba"

Debiutancka powieść autorki Wszystko, co lśni

W mieście wybuchł skandal obyczajowy — nauczyciel liceum muzycznego miał romans z nieletnią uczennicą. W sąsiedniej szkole teatralnej uczniowie postanawiają na zaliczenie odegrać sztukę, której tematem są te wydarzenia. Emocje, które temu towarzyszą, sięgają zenitu, gdy jeden z grających w przedstawieniu uczniów dowiaduje się, że molestowaną uczennicą jest młodsza siostra jego dziewczyny.

Premiera 3 grudnia

***

Koniecznie wspomnieć należy jeszcze o jednej pozycji, wydanej przez Noir Sur Blanc:


Bruno Stressmeyer nie lubi ludzi, psów, miasta, w którym mieszka, i władz, które nim rządzą. Nie lubi być zdrowy, choć o zdrowie skrupulatnie dba. Nie musi i nie chce pracować. O nikogo nie musi i nie chce się troszczyć. Nie cierpi swojego brata, cierpi jednak z powodu jego kontrowersyjnej decyzji. Jest przekonany, że samotność to jedyny stan, który mu odpowiada. Doprawdy?

Premiera 24 września















31 komentarzy:

  1. "Dziwna myśl w mej głowie" - czuję, że ta książka może mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frapujące, prawda? Pamuka nie mogę pominąć, zaczynam tęsknić za tureckim "hüzünem"...

      Usuń
  2. "Kalendarze" były moją lekturą wakacyjną, zauroczyła mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, jeśli twierdzisz, że książka jest tak dobra - jak obiecująco wygląda:)

      Usuń
  3. Mam ochotę na najnowszą powieść Pamuka, a może i na Gutowską-Adamczyk się skuszę. Ta okładka szalenie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem raczej nieczuła na okładki, ale ta mnie zachwyciła. Wykorzystano obraz Jacka Yerki:)

      Usuń
  4. Będę na pewno polować na powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Bardzo mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda niezwykle efektownie. Myślę, że przetoczy się głośną falą przez blogi.

      Usuń
  5. Jestem ciekawa "Ścieżki północy" )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdarzyło mi się chyba nigdy rozczarować książką wyróżnioną Nagrodą Bookera, więc także jestem ciekawa tej historii.

      Usuń
  6. Mam dwie "zaległe" książki pani Gutowskiej-Adamczyk na półce, ale Kalendarze okrutnie kuszą. Podobnie z Catton, "Wszystko, co śni" jeszcze nieprzeczytane, a tu już "Próba" kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje typy to Pamuk i Catton. Ślubowałam słoikowi, że nic nie kupię, póki z niego nie uszczknę karteczek, ale ta Catton ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamuk to mój typ nr 1. Co do Catton - poczekam na recenzje.

      Usuń
  8. "Joseph" najbardziej mnie kusi, ale po ostatnich szaleństwach książkowych będę się musiała trochę opamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Joseph" i ostatnia pozycja - "Samotność" - obie mnie intrygują i wydają mi się zbliżone tematyką. Chętnie bym porównała...

      Usuń
  9. Zainteresowałaś mnie "Kalendarzami". Biorąc pod uwagę, jak człowiek czasami jest zabiegany, spokój, który wydaje się bić od tej powieści, przyciąga i zachęca, by po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy od powieści - ale od okładki z pewnością... Wydaje mi się, że w przypadku tej książki pomysł na okładkę może zastąpić cały marketing. Obraz intryguje i przyciąga wzrok. Mam nadzieję, że książka będzie tak ciepła, jak się zapowiada...

      Usuń
    2. Tak, racja, okładka zniewala i mam ochotę spakować książkę, dwie pary starych spodni i pojechać gdzieś, gdzie już dawno zatrzymał się czas :)

      Usuń
    3. Ładnie powiedziane... :) Chyba dobrze znam to uczucie:)

      Usuń
  10. Wydawnictwo Literackie nie tylko wydaje świetne książki, ale na dodatek jako jedno z niewielu chyba dba o szatę graficzną...okładki są w znakomitym guście i dlatego przyciągają wzrok.
    W zasadzie każda książka wzbudza moje zainteresowanie....

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest na co czekać i będzie co czytać jesienią. Cieszę się na "Próbę" Eleanor Catton (Jej "Wszystko co lśni" umilało mi zimowe wieczory) i na nowego Pamuka. Uwielbiam, gdy książka intryguje już samym tytułem :-)
    http://lezeiczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę Catton także czytałam zimą. Mam co do niej dość mieszane uczucia. Natomiast Pamuk to dla mnie już prawie stary znajomy...Jego proza nigdy mnie jeszcze nie zawiodła.

      Usuń
  12. Intrygują mnie "Joseph" i "Samotność". Noir sur Blanc wydaje interesujące książki. "Dziwna myśl w mej głowie" intryguje najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twoją recenzję książki "Nocny pociąg do Lisbony", która zrobiła niegdyś na mnie spore wrażenie. Muszę kiedyś po nią sięgnąć :)

      Usuń
  13. O, nowy Pamuk! Cudownie. :) W trakcie wakacyjnych miesięcy chyba mniej było nowości, a jesień zapowiada się wspaniale (nie dla portfela, rzecz jasna).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że gdybym przeprowadziła ranking - Pamuk wygrałby w nim bezkonkurencyjnie:)

      Usuń
  14. Nowy Pamuk, "Ścieżki północy" - jesień zapowiada się niezwykle interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepsze jest to, że na nieco późniejszy termin (jestem pewna!) szykują się także rewelacje, zwłaszcza wyczekiwany przeze mnie trzeci tom Knausgarda! :):):)

      Usuń
  15. Zainteresowała mnie "Próba" :)

    OdpowiedzUsuń