niedziela, 17 kwietnia 2016

Wiosna! Nareszcie zawitała w moim ogrodzie.












11 komentarzy:

  1. Ja też zachłysnęłam się dziś wiosną i choć nie mam własnego ogrodu, spędziłam w zaprzyjaźnionym długie i bardzo odprężające godziny. :-) Zabrzmi to zapewne banalnie, bo wszyscy zachwycają się wiosną, ale jak się nią nie zachwycać? :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. I doczekałaś się. Ja też dzisiaj chodziłam po ogrodzie z aparatem. Śliwy cudnie kwitną i pachną...szkoda, że nie można aparatem zapisać zapachu..........

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach w moim też :) Cudnie, pięknie i pachnąco :) Kwiaty się pysznią, pszczoły bzyczą, aż się sama gęba śmieje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, a u mnie wiosnę widać nie tylko w ogrodzie :) Polecam wyprawy po swojej okolicy, by w pełni podziwiać budzącą się do życia przyrodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już drugi dzień włóczę się po okolicy. Wczoraj po mieście, dzisiaj po lesie. Teraz najbardziej zachwycają mnie kwitnące drzewa. Muszę się nimi nacieszyć, bo kwitną tak krótko:)

      Usuń
  5. U mnie już też widać wiosnę :) Jakie piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pięknie w Twoim ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podzielam Twój podziw Olu, mam swój ogród i wielką radość, która zaczęła kiełkować i rozwija się z każdym dniem. Kwitnienie drzew też chciałabym w pewnym momencie zatrzymać, by nie opadały płatki zbyt szybko. Na pociechę będzie oczekiwanie na owoce, takie prawo natury. Tymczasem cieszmy oczy i wszystkie inne zmysły. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiosna ewidentnie już jest :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę takiego ogrodu. Nic tylko usiąść z książką na leżaczku i rozkoszować się lekturą i świeżym powietrzem. U nas przyroda również budzi się do życia, chociaż pogoda typowo kwietniowa :)

    OdpowiedzUsuń